Czy warto jeszcze robić konkursy na Facebooku

· opublikowano: 07/10/2016

Konkursy na Facebooku nie cieszą się niestety dobrą sławą. Przede wszystkim dlatego, że często przyciągają przypadkowych konkursowiczów, co w żaden sposób nie przekłada się na realizację celów marki, przede wszystkim tych długofalowych. Ale tak naprawdę dobrze zorganizowana aktywacja na fanpage’u wciąż może przynieść wiele korzyści, takich jak zwiększenie rozpoznawalności marki, pozytywny wpływ na jej wizerunek i dotarcie do potencjalnych klientów.

blog-img-1-06102016

Jak zorganizować dobry konkurs na Facebooku?

    • Atrakcyjne nagrody przyciągają nowych użytkowników, podnoszą ich zaangażowanie i zachęcają do zaangażowania się. Pamiętaj jednak, że zarówno konkurs, jak i nagrody, powinny być bezpośrednio związane z Twoimi produktami czy usługami, dopasowane do Twojej grupy docelowej – tylko w ten sposób możesz dotrzeć do potencjalnych klientów, a nie tak zwanych „konkursowiczów”.
    • Organizując własny konkurs skup się więc na aktywizujących treściach i ciekawych grafikach, które zachęcą nowych użytkowników i zatrzymają ich na dłużej.
    • Wesprzyj posty informujące o konkursie budżetem promocyjnym, bo bez niego ciężej będzie osiągnąć zadowalające zasięgi.
    • Możesz też wykorzystać narzędzia, które uatrakcyjnią akcję, takie jak Post Sticker (poststicker.com). Narzędzia tego typu mają nowoczesną formę, wykorzystują rozbudowaną grafikę i video. Mogą też przybrać formę interaktywnej gry lub quizu.

Przykładem tego, że konkurs może zrealizować konkretne cele, jest ten, który zorganizowaliśmy dla naszego klienta -Norauto.

„Zapakowani na Wakacje” – na czym polegał nasz konkurs?

Konkurs „Zapakowani na Wakacje” ruszył na fanpage’u naszego klienta 20 lipca 2016. Poprosiliśmy użytkowników serwisu, żeby umieszczali na profilu Norauto swoje prywatne zdjęcia z podróży. Zgłoszenia konkursowe oznaczone specjalnym tagiem #zwiedzamznorauto miały dotyczyć „zapakowania” na wyjazd w dowolnej interpretacji. Dla trzech najbardziej kreatywnych osób przygotowaliśmy vouchery na usługi w Twoim Centrum Norauto i inne nagrody rzeczowe. Przez 20 dni jego trwania otrzymaliśmy ponad 50 zgłoszeń. Post konkursowy dotarł do ponad 90 tys. użytkowników z grupy docelowej i wywołał niemal 700 reakcji (polubień, komentarzy, udostępnień).

Korzyści z przeprowadzenia konkursu na Facebooku – przykład Norauto:

blog-img-5-076102016

    • zwiększyliśmy zasięg fan page’a w grupie docelowej (o ponad 2000%),
    • zwielokrotniliśmy średnią liczbę reakcji na post podnieśliśmy średnią liczbę komentarzy ośmiokrotnie,
    • dwukrotnie zwiększyliśmy średnią liczbę udostępnień,
    • liczba polubień strony wzrosła w tym czasie o ponad 923%.

Jednocześnie udało nam się osiągnąć dużo niższe CPC (koszt kliknięcia w reklamę promującą konkurs) niż zakładaliśmy.

Co jeszcze zyskaliśmy długofalowo?

Dzięki przeprowadzonemu konkursowi wszystkie statystyki strony znacząco wzrosły. Co istotne, udało nam się też wyłonić najbardziej zaangażowaną grupę odbiorców – mężczyzn w wieku od 25 do 34 lat. Określenie grupy docelowej ma szczególne znaczenie w perspektywie długofalowej. W przyszłości pozwoli to dobrać i ukierunkować komunikację pod oczekiwania potencjalnych klientów firmy, a tym samym zwiększyć sprzedaż.

Jak efektywnie promować się w wyszukiwarkach?

· opublikowano: 23/09/2016

Maciej Woźniak, Managing Partner Whites

Od wielu lat wiadomo, że wyszukiwarki internetowe to świetne źródło nowych klientów, a dla wielu nowych biznesów szansa na zaistnienie w danej branży i efektywną promocję. Pojawienie się w czołówce wyników na najważniejsze dla branży hasła, np. „wózki widłowe” czy „mechanik Warszawa” sprawiało, że telefon firmowy nie przestawał dzwonić, a lista zleceń wydłużała się każdego dnia. Niestety, konkurencja szybko zorientowała się, jak świetny jest to sposób na rozwój biznesu i także zaczęła inwestować w internet i promocję w wyszukiwarkach (zarówno w pozycjonowanie, jak i płatne kampanie).

photo-1469297677538-c7312a64dbe8

Większa liczba reklamodawców sprawiła, że koszt kliknięcia reklamowego zaczął rosnąć. Więcej też trzeba zainwestować w SEO, a na wyniki trzeba czekać zwykle dłużej niż jeszcze kilka lat temu. Dzisiaj, jeśli nie mamy odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w tym temacie, często reklamujemy się nieefektywnie – koszt poniesiony na reklamę jest większy niż wartość generowana przez pozyskiwanych klientów – nasz zwrot z inwestycji (ROI) jest ujemny.

Jak efektywnie promować się w wyszukiwarkach:

1) Zrozum, co Ci się opłaca – zanim zaczniemy wydawać pieniądze, musimy dobrze zrozumieć, co rzeczywiście jest opłacalne – kiedy wydana na reklamę złotówka daje nam np. 1,5 zł zwrotu. Dość łatwo jest policzyć nakłady marketingowe – budżet reklamowy, obsługę agencji, koszt działu marketingu. Dużo trudniejsze bywa określenie korzyści, a najlepszym do tego wskaźnikiem jest LTV (Life Time Value) – czyli wartość pozyskanego klienta.

Przykładowo – czasem na pozyskanie nowego klienta w zakładzie fryzjerskim wydajemy 100 zł, a średnia wartość wizyty to 60 zł. Mogłoby się więc wydawać, że reklama jest nieopłacalna. Wiedząc jednak, że średnio klient odwiedza salon fryzjerski 3 razy to wartość pozyskanego nowego klienta wynosi 180 zł, a nasza reklama jest dobrą inwestycją.

2) Doceń każdą wizytę w serwisie – pozyskiwanie zainteresowanych użytkowników, których możemy konwertować w klientów jest coraz droższe. Dlatego warto zadbać, by maksymalizować liczbę konwersji w ramach ruchu, który mamy.

whites-article-graphic-v2-21092016
Możemy to zrobić na kilka sposobów:

  • Popraw czas ładowania strony – użytkownicy, szczególnie Ci korzystający z mobilnego internetu, stają się coraz mniej cierpliwi i rezygnują z oczekiwania, gdy strona ładuje się zbyt długo. Pamiętaj, opłata za kliknięcie w reklamę jest pobierana niezależnie od tego, czy użytkownik doczeka do załadowania strony.
  • Zwiększ użyteczności strony – „nigdy nie zrobisz pierwszego wrażenia drugi raz” – a Twoja strona internetowa to często pierwszy kontakt potencjalnych klientów z twoją firmą i to na jej podstawie wyrabiają sobie zdanie o profesjonalizmie i jakości produktów i usług, które oferujesz.
  • Popraw współczynnik konwersji – testując i analizując różne rozwiązania i komunikaty na stronie, możesz wielokrotnie zwiększyć odsetek odwiedzających, którzy zostają klientami.
  • Zbuduj relację z klientem – nie każdy odwiedzający  Twoją stronę jest już na etapie zakupu – zbudowanie relacji i wieloetapowej komunikacji sprawi, że wielu z nich zapamięta Cię w trakcie podejmowania ostatecznych decyzji zakupowych. Możesz to zrobić np. poprzez zbieranie bazy do newslettera, powiadomienia z poziomu przeglądarki, remarketing czy marketing automation.

3) Docieraj do klientów przed konkurencją – Twój klient ma cykl życia, a od momentu potrzeby do samej transakcji mijają tygodnie, czasem miesiące, czy nawet lata. Zapytanie „mechanik Bielany” poprzedzi wiele innych np. „problemy z alternatorem objawy”, „alternator matiz wymiana szczotek” , „regeneracja alternatora matiz cena”. Na tego typu zapytania konkurencja jest znacznie niższa w porównaniu do bardziej ogólnych, typowo transakcyjnych zapytań. To stwarza szanse – koszty pozyskania ruchu mogą być nawet 10-krotnie mniejsze. Oczywiście współczynnik konwersji przy frazach informacyjnych będzie niższy, ale dzięki zbudowanej relacji i niskim kosztom dotarcia zwrot z inwestycji może się okazać dużo bardziej atrakcyjny.

Internet nadal jest medium o ogromnym potencjale biznesowym – warto już dziś inwestować w widoczność w sieci i budować sobie pozycję na przyszłość– pamiętajmy, że taniej i łatwiej już nie będzie.

DLACZEGO STRATEGIA CONTENT MARKETINGOWA NIE MA SENSU BEZ SOCIAL MEDIA

· opublikowano: 19/09/2016

Anna Mościcka, Head of Growth

Dziś hasło „content is king” jest znane każdemu marketerowi. Od 1996 roku, kiedy Bill Gates podczas swojej przemowy użył tego zwrotu, zdążyli się go nauczyć wszyscy. Media przestały być wyłącznym wydawcą. Według szacunkowych danych, każdego dnia w internecie pojawia się ponad 92 tysiące nowych artykułów (MOZ), a co godzinę publikuje się 83 000 wpisów blogowych (BlogBrandz). 72% marketerów przyznaje, że produkuje coraz więcej contentu z roku na rok (Content Marketing Institute). Kluczowe jest więc, żeby treści, które produkujemy, rzeczywiście dotarły do naszej grupy docelowej, zaangażowały ją i zrealizowały cele marki.

>> Pod tekstem Prezentacja z Czwartków Social Media w Warszawie, 15.09. <<

1. SOCIAL MEDIA ZAPEWNIĄ DYSTRYBUCJĘ TWOJEMU CONTENTOWI

Do wspomnianej złotej zasady “content is king” trzeba więc dodać “but distribution is queen”, a media społecznościowe potraktować w tym kontekście bardzo poważnie. 87% marketerów przyznaje, że stosuje social media do dystrybucji contentu (Content Marketing Institute). Obok wyszukiwarek, stały się one najważniejszym źródłem ruchu dla każdego rodzaju contentu, tworzonego przez wydawców, blogerów, a wreszcie firmy. W 2014 roku po raz pierwszy 8 największych sieci społecznościowych dostarczało łącznie 31,24% ruchu (sam Facebook 25% ). W tym samym czasie wyszukiwarki dostarczały 29% trafficu (Social Media Traffic Report). Oczywiście dla wielu stron Google pozostaje pierwszym źródłem ruchu, ale dane te pokazują ważny trend i rosnącą siłę social media jako generatora ruchu, bo jeszcze na początku 2012 roku dostarczały go zaledwie 10%.

whites-img-1-15092016

2. STRATEGIA CONTENT MARKETINGOWA I SOCIAL MEDIOWA REALIZUJĄ TE SAME CELE

Przed content marketingiem i komunikacją w mediach społecznościowych stawiamy podobne cele. Są to najczęściej:

  • budowa wizerunku i wiarygodności marki,
  • wzmocnienie świadomości marki,
  • generowanie zaangażowania w historię marki, dialogu i interakcji,
  • budowanie zasięgów i docieranie do grupy docelowej z własnym komunikatem,
  • wsparcie procesu sprzedażowego i pozyskiwanie leadów.

Tworzenie i realizacja strategii contentowej i social mediowej oddzielnie, to nie wykorzystywanie potencjału, jaki daje łączenie obu kanałów.

whites-img-4-15092016

3. SOCIAL MEDIA DOSTARCZĄ STATYSTYK I MIAR SKUTECZNOŚCI CONTENTU

Content marketerzy przyznają, że trudnością jest dla nich pomiar efektywności tych działań, których celem jest budowa wiarygodności, wizerunku, czy angażowanie odbiorców w historię marki. Sam ruch na stronę i inne statystyki z tym ruchem związane, nie wystarczą. Statystyki social media mogą być tu doskonałym miernikiem. Pokażą, do jak szerokiego grona docieramy, kim są ludzie, do których trafia nasza komunikacja, jak udaje nam się angażowanie odbiorców, jak reagują oni na nasze historie, czy przekazują je dalej. Pozwoli nam to również zdecydować, czy nasza strategia zmierza w dobrym kierunku, czy nie trzeba jej modyfikować.

whites-img-3-pl-15092016

4. SOCIAL MEDIA DOSTARCZAJĄ WIEDZY O NASZYM UŻYTKOWNIKU

Planując content, musimy wiedzieć, do kogo mówimy i co mogłoby te osoby zainteresować. Powszechną metodą w content marketingu jest tworzenie tzw. Person. Analiza profili social mediowych może być dla tego ćwiczenia wsparciem lub alternatywą. Podobnie podejrzenie Statystyk Grup Docelowych w panelu reklamowym Facebooka i sprawdzenie, co jeszcze wiemy o naszych użytkownikach i jak można to przełożyć na działania contentowe.

Przykładem marki, która świetnie dobrała content i kanały komunikacji do grupy docelowej jest Allegro. Nie tylko stworzyła taki rodzaj treści (wideo), który przyciąga i angażuje grupę, do której chciała dotrzeć (młody odbiorca), ale z całą komunikacją skupiła się na kanałach społecznościowych. Dzięki temu umieli wygrać uwagę użytkownika, a o sukcesie kampanii świadczą statystyki, właśnie social mediowe (Blog Brand24).

whites-img-5-16092016

 

5. PODĄŻAMY Z NASZYM CONTENTEM ZA UWAGĄ UŻYTKOWNIKA

O ile jeszcze kilka lat temu zaczynaliśmy dzień z internetem od wejścia na portal informacyjny (najczęściej ten, na którym mieliśmy swoją pocztę mailową), o tyle dziś wielu z nas zaczyna dzień od Facebooka. Użytkownicy internetu, zapytani, gdzie najczęściej szukaja newsów, treści biznesowych lub lajfstajlowych, odpowiadali, że czytają (!) feed Facebooka i klikają w interesujące artykuły lub wideo – tak robi 79% badanych i to aż o 57% razy częściej niż dwa lata temu. Dla porównania – tylko 55% wchodzi bezpośrednio na strony, a 37% bezpośrednio na blogi (HubSpot).

whites-img-2-15092016

SOCIAL MEDIA BEZ CONTENTU RÓWNIEŻ NIE MAJĄ SENSU

Nie tylko contentowi ciężko funkcjonować bez wsparcia social media. Mediom społecznościowym również – żywią się one contentem. Nie ma w tej chwili żadnego serwisu społecznościowego, który nie opierałby się na treściach. Serwisy te albo go dystrybuują z zewnętrznych źródeł, albo są miejscem, gdzie publikuje się oryginalny, dedykowany content – tak, jak na przykład na Snapchacie. Oryginalny content, wyłącznie do publikacji w tym kanale, tworzą nawet wydawcy w ramach funkcji Discover. Pozwala im to dotrzeć do nowej grupy docelowej i zaangażować ją w historię marki.

Prezentacja z Czwartków Social Media w Warszawie (15.09.)

7 powodów dla których content marketing nie ma sensu bez social media from Whites

 

AGENCJA WHITES Z ZESPOŁEM SOCIAL MEDIA

· opublikowano: 08/08/2016

Agencja Whites rozszerza zakres swoich kompetencji o działania w mediach społecznościowych. Zostaną one przyłączone do zespołu, który do tej pory zajmował się strategią content marketingową. Nowopowstałym Zespołem pokieruje Anna Mościcka.

Whites-content_social-2

 

Działania content marketingowe od początku istnienia agencji są istotnym obszarem jej działalności. Whites specjalizuje się w tworzeniu jakościowych treść, dzięki którym rośnie zainteresowanie użytkowników serwisem Klienta, a także budowaniem platform contentowych, takich jak blogi czy serwisy tematyczne, stanowiących element działań wizerunkowych i sprzedażowych. Kreuje strategie content marketingowe, realizuje działania w oparciu o niestandardowe formaty, visual marketing i współpracę z influencerami. Nowy zespół kładł będzie nacisk na łączenie obszaru content i social w jednej strategii.

Nie wyobrażam sobie prowadzenia działań content marketingowych bez działań wspierających w social media. Taki model jest najskuteczniejszy. Dzisiaj content nie może funkcjonować bez socialu, który jest naturalnym kanałem dystrybucji treści, źródłem wiedzy o użytkowniku i informacji zwrotnej – mówi Anna Mościcka.

obszarze social media Whites zajmie się dystrybucją contentu poprzez kanały socialowe, przy wsparciu reklamowym w tych serwisach, a także planowaniem działań angażujących społeczności, zarządzaniem profilami i sytuacjami kryzysowymi.

W naturalny sposób domykamy kompleksowość naszej oferty, jesteśmy agencją która dba o widoczność Klienta w internecie na wszystkich płaszczyznach – dodaje Anna Ałaszkiewicz, Dyrektor Zarządzająca Whites.

Dział wzmocnił swoje szeregi. Dołączyła do niego Zofia Jungst, która wcześniej związana była z agencją DDB, gdzie zajmowała się strategiami marketingowymi, a także z Polkomtelem, gdzie pracowała w zespole mediów społecznościowych.

Zespołem pokieruje Anna Mościcka, która dołączyła do agencji Whites w marcu 2016 roku jako Head of Growth. Anna Mościcka ma szerokie doświadczenie w obszarze social media – była kierownikiem zespołów social mediowych w Polkomtelu, Cyfrowym Polsacie i Gazeta.pl (Agora SA). Jest współzałożycielem School of New Media. Prowadzi szkolenia z zakresu digital marketingu i social media.

Content marketing w agencji Whites:
>> Nasze kompetencje
>> Startegia Content Marketingowa
>> Social Media Marketing
>> Platforma contentowa i wyspecjalizowana Redakcja

Agencja Whites ze statusem Partner Google Premium

· opublikowano: 05/07/2016

Z dumą ogłaszamy, że przyznany nam został status Partnera Google Premium.

To nowy status, stworzony żeby wyróżnić najlepsze jakościowo agencje, które, jak pisze Google „w ramach szerokiego portfolio prowadzonych kampanii reklamowych Google zapewniają swoim klientom świetne wyniki. Partnerzy Google Premium muszą spełniać wyższe wymagania certyfikacyjne, a jednocześnie otrzymają dodatkowe wsparcie od Google.”

Whites-FB-GPP-05-07-16

To dla nas ważne wyróżnienie ze strony Google, bo potwierdza wysoką jakość prowadzonych przez nas kampanii, przejrzystość metod działania firmy, świetne wyniki, jakie osiągamy dla naszych klientów, a także kompetencje naszych pracowników.

Program Google Partners od trzech lat ułatwia firmom wyszukanie agencji i ekspertów działających w branży internetowej.

Więcej informacji na blogu Google.

4 kluczowe czynniki, budujące najlepszy Client Service

· opublikowano: 23/06/2016

Dominika Przyłęcka, Client Service Director

W Client Service najważniejsza jest relacja z człowiekiem. Brzmi banalnie? Wcale tak nie jest. Bardzo łatwo bowiem, w dobie budowania relacji w mediach społecznościowych, komunikacji przez maile i telefon, zapomnieć, że po drugiej stronie są ludzie i że to oni są kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie.

W wielu agencjach nadal funkcjonują tzw. działy sprzedaży, my dokonaliśmy ewolucji w strukturze i przekształcilismy go w Dział Obsługi Klienta.  Rynek bowiem się zmienia, a wraz z nim oczekiwania Klientów. Sprzedawca budzi kontrowersyjne skojarzenia odnoszące się do realizacji celów sprzedażowych agencji, czystych negocjacji, agresywnego pozyskiwania Klientów. Pamiętacie akwizytorów ze stopą w naszych drzwiach, próbujących na siłę wcisnąć nam jakiś nowy doskonały produkt, którego nie potrzebujemy? Klienci zaś oczekują dzisiaj zaangażowania, entuzjazmu i partnerstwa.

Graphic 2

Dlatego według mnie dobry Client Service to taki, który ma ludzką twarz. A na to składają się cztery elementy, na które stawiam w pracy zespołu każdego dnia.

4 Circles

EKSPERCKOŚĆ

Większość osób pracujących w Whites to specjaliści w takich obszarach jak SEO, Performance Marketing, Content Marketing i Social Media. Eksperci pracują bezpośrednio z Klientem już od pierwszego spotkania. Dzielą się wiedzą, na bieżąco raportują wyniki, omawiają je z Klientami osobiście, optymalizują i wyciągają wspólnie wnioski. Działają tak, by być faktycznym partnerem w sukcesie Klienta.

Client Service sprawuje opiekę merytoryczną nad Klientem, dba o codzienne relacje, podejmuje inicjatywy wychodząc Klientowi naprzeciw. Wspólnie budujemy naszą eksperckość. Wiedza, terminowość i profesjonalizm uwiarygadniają nasze kompetencje w obszarze, w którym działamy.

Dbamy, by każdy Klient czuł się najważniejszy, gdyż to buduje zaufanie. Każdy pracownik Whites, bez względu na to, czy jest specjalistą z danego obszaru, czy „ekantem” czuje się odpowiedzialny za partnerskie relacje z Klientami agencji i za wysoką wartość merytoryczną naszej pracy. Dbamy, by każdy z naszych Klientów mógł otrzymać zarówno odpowiedzi na specjalistyczne zagadnienia, jak i omówić bieżące kwestie związane z aktualnymi projektami, strategią, rekomendacją działań na przyszłość.

Graphic 1


EMPATIA

Relacja to jednak coś więcej niż sam profesjonalizm. Żeby ją zbudować, trzeba zrozumieć drugą stronę. Empatia to chęć i umiejętność słuchania tak, aby dowiedzieć się, czego naprawdę potrzebuje Klient. Często to, co Klient pisze w briefie nie odzwierciedla realnego problemu, z jakim się boryka. Dzięki otwartości i rozmowie można łatwo wyłapać, nad czym rzeczywiście powinniśmy wspólnie pracować.

Trudno jednak zbudować relację i zrozumienie przez kontakt mailowy czy telefoniczny, dlatego tak ważne jest dla nas spotkanie i poznanie Klienta osobiście. Jesteśmy bowiem przekonani, że do współpracy wybiera się nie firmę, a człowieka. Takiego, któremu można zaufać, powierzyć budżet i być pewnym, że przyczyni się do sukcesu.

Lubimy ludzi, z którymi współpracujemy – nasze relacje często wychodzą poza sam biznes. Dzięki takiemu podejściu wielu Klientów naszej agencji pochodzi z polecenia od firm, z którymi współpracowaliśmy wcześniej. Jest to dla nas prawdziwy powód do dumy!

Article Quote Graphic 23 06 16 Edipresse

ZAUFANIE

Najtrudniej jednak buduje się zaufanie – podstawowy czynnik długofalowej relacji. Zaufania nie da się kupić obietnicą sukcesu ani posiadaniem doskonałych narzędzi. Zaufanie buduje się przez konsekwentną postawę i wiarygodne działanie. Trzymanie się zasady „don’t overpromise and underdeliver” zawsze się sprawdza. Tylko szczere partnerskie działania i gra fair-play uwiarygodnią nas jako partnera w biznesie. Podwykonawców łatwo można zmienić, partnerowi zaś powierza się odpowiedzialność za biznes.

Gro naszych Klientów obsługujemy od kilku lat. To ludzie, którzy nas znają, ufają i tak jak wspominałam wcześniej, rekomendują innym firmom.

Article Quote Graphic 23 06 16 Bonnier

 


KOMPLEKSOWOŚĆ

Bycie partnerem odbywa się na wielu płaszczyznach – biznesowym, projektowym i ludzkim. Oznacza to dbanie o relacje, interesowanie się nie tylko samym projektem, ale też szerzej – branżą Klienta, konkurencją, użytkownikami danej kategorii, trendami z Polski i ze świata, ale i rolą samego Klienta w projekcie i w firmie.

W Whites zawsze myślimy o projekcie w sposób kompleksowy, wychodząc poza sam brief. Nie sugerujemy konkretnej usługi upfront. Bierzemy pod uwagę szerokie spektrum rozwiązań, w efekcie czego uzupełniają się one nawzajem. Realizujemy przemyślane i długofalowe, a nie jednorazowe, działania. Do każdego Klienta podchodzimy indywidualnie proponując rozwiązania dopasowane do realizacji jego celów. Nasz sukces oparty jest na współpracy.

 

Naturalnie, jak w każdej relacji, zdarzają się  różne sytuacje, także te trudniejsze. Najważniejsze wtedy jednak to umieć nimi zarządzić – zaproponować nowe rozwiązania, zmienić strategię lub wyjaśnić problem.

My po prostu traktujemy Klientów tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.

Polska za mała dla rodzimych firm – o sukcesach polskich firm na rynkach zagranicznych

· opublikowano: 06/06/2016

Anna Mościcka, Head of Growth w agencji Whites

Ponad miesiąc temu w Whites otworzyliśmy Dział International. Na co dzień pracujemy z polskimi firmami, które promujemy na rynkach zagranicznych tak, by były widoczne w wyszukiwarkach. Zainspirowało mnie to do zapytania twórców tych firm z branży internetowej, deweloperskiej, marketingowej i startupowej, z którymi na co dzień współpracujemy, znamy się i po prostu lubimy, o ich doświadczenia w tym obszarze. To, co dla mnie najciekawsze w tych rozmowach, to podkreślany brak wyboru przy decyzji o ekspansji. Przeczytajcie sami.

Article-Graphic-06-06-16

Najpierw fakty. Te są takie, że polskie firmy eksportują coraz więcej towarów i usług i że według ekspertów trend ten się utrzyma. Według najnowszych doniesień GUS-u eksport rok do roku był w 2015 wyższy o 7,4% (Rp.pl). Choć oczywiście wynik finansowy to główny czynnik sukcesu, to warto zwrócić uwagę na inne przemawiające na korzyść eksporterów. Na przykład na wskaźnik KERNA (Instytut Badań Keralla), który pokazuje, że są oni wyraźnie bardziej optymistyczni – rzadziej niż inne firmy wskazują na pogorszenie swojej sytuacji ekonomicznej, czy też sytuacji gospodarczej w ogóle (eGospodarka).

KORZYŚCI

Do tego oczywiście należy dołożyć mniej wymierne, ale istotne korzyści – takie, jak zwiększenie prestiżu firmy, dywersyfikacja ryzyka, zdobywanie wiedzy i doświadczenia, a także możliwość nieustannej nauki.

O tym ostatnim wspomina Tomasz Muter, współzałożyciel wrocławskiej firmy Droids on Roids, dewelopującej aplikacje mobilne dla klientów z całego świata – Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii czy Singapuru (InnPoland). Od pierwszego dnia działalności kierujemy nasze usługi na rynek zagraniczny. Wymagało to od nas szybkiego adaptowania się do nowych narzędzi, metodologii i technologii używanych przez start-upy z całego świata. Nauczyliśmy się, że każdy element firmy musi podlegać ciągłej ewolucji. Droids on Roids pracowało nad takimi aplikacjami, jak LiveChat, DocPlanner.com (polski ZnanyLekarz.pl), wśród ich klientów są dzisiaj Walt Disney, Electric Object czy Giphy.

Article-Quote-Graphic-06-06-16-2

Mariusz Gralewski, założyciel i CEO DocPlanner.com, platformy obecnej w 25 krajach, zwraca uwagę również na inną korzyść: Większa skala działalności daje większe możliwości przyciągania największym talentów z rynku do firmy.

KIERUNKI

Wspomniany DocPlanner działa między innymi w Czechach, Słowacji, Niemczech, Rumunii, Rosji, Szwecji, na Ukrainie, ale także poza Europą – w Argentynie, Brazylii czy Indiach (TechCrunch).

Nie tylko on nie ogranicza się do Europy. Wiele z polskich firm celuje w najciekawszy, ale pewnie i najtrudniejszy, bo wysoko konkurencyjny rynek w Stanach Zjednoczonych. Sotrender, firma dostarczająca narzędzi do analizy i optymalizacji obecności marek w sieciach społecznościowych, po uzyskaniu funduszu od kolejnego inwestora, zapowiedziała podbój rynku amerykańskiego, choć już wcześniej zaczęła działać na rynkach zagranicznych (Blog Sotrender).

Jak mówi dr Jan Zając, założyciel i CEO firmy – Ekspansja na rynki zagraniczne była w naszym przypadku naturalnym krokiem, ponieważ działamy w niszy, rynek lokalny łatwo nasycić, a potrzeba na podobne narzędzia jest globalna.

Article-Quote-Graphic-06-06-16-5

Również Prowly pozyskało dofinansowanie, które przeznaczą na ekspansję zagraniczną i wejście na największe rynki PR świata, czyli Wielką Brytanię i właśnie Stany Zjednoczone (Spider’s Web). Prowly to platforma, która w początkowej fazie była narzędziem dla PRowców, umożliwiającym zarządzanie bazami kontaktów, wysyłką informacji prasowych i biurami prasowymi firmy, dziś to zestaw narzędzi pozwalających zbudować społeczność wokół marek i firm. Jak podkreśla Joanna Drabent, na ekspansję w USA kładziemy największy nacisk, bo to dla nas najbardziej naturalny i perspektywiczny ekosystem.

 

SEKTORY

Wśród sektorów najbardziej proeksportowych eksperci wymieniają właśnie sektor związany z IT i usługami internetowymi. Wiąże się to ze stosunkowo łatwiejszym przeniesieniem biznesu na inne rynki. Założyciel Sotrendera wskazuje, że na korzyść ekspansji przemawiają niskie bariery lokalizacyjne – działamy w internecie i nie jest nam niezbędne posiadanie przedstawicielstw na każdym rynku, na którym działamy.

Ale potencjału do ekspansji nie należy odbierać innym branżom – wysoko oceniane są szanse przemysłu spożywczego, odzieżowego czy kosmetycznego na rynkach zagranicznych.

Przykładem polskiej firmy z branży kosmetycznej, która przebojem weszła na rynek międzynarodowy, jest Phenicoptere, producent innowacyjnej rękawicy do demakijażu Glov Hydro Demaquillage. Monika Żochowska, założycielka firmy i jej prezes podkreśla, że decyzja o ekspansji globalnej zapadła zanim produkt został stworzony. Wiedziałyśmy, że robimy produkt, który odpowiada na potrzeby kobiet na całym świecie. Bez znaczenia w jakiej kulturze i w jakim kraju funkcjonuje kobieta – każda go potrzebuje.

Article-Quote-Graphic-06-06-16-3

Produkty firmy w ciągu roku od jej powstania weszły do dwudziestu krajów na świecie, między innymi Belgii i Francji. Dziś mają też klientów oraz zainteresowanych dystrybutorów na rynku Middle – East (Fpiec) i rozwijają się dalej.

BRAK WYBORU

Jak podaje Google (Google Consumer Barometr 2014/2015) wiele osób robiących zakupy online, kupuje również poza swoim rodzimym krajem. To sprawia, że każdy podmiot gospodarczy działa dziś w globalnym otoczeniu konkurencyjnym.

consumer-barometer-graph

Podkreślają to w swoich wypowiedziach wszyscy właściciele firm, zapytani o doświadczenia międzynarodowe.

Gralewski – Ograniczanie się tylko do Polski nie miałoby sensu. Nasze rozwiązanie wygląda tak samo na każdym rynku, a w większości nie mieliśmy konkurentów. Wejście wydawało się relatywnie proste i dramatycznie rozszerzyliśmy sobie rynek.

Drabent natomiast dodaje: Nasz biznes nie ma sensu, jeśli nie jest globalny i to jest finalny etap weryfikacji jego potencjału.

RYZYKA I BARIERY

Ryzyka wejścia na zagraniczne rynki są oczywiste – ryzyko inwestycyjne, niedostosowanie produktu do rynku, nieznajomość lokalnej specyfiki, a co za tym idzie źle adresowany marketing i złe wykorzystanie dostępnych narzędzi promocyjnych.

Jan Zając podkreśla – cały czas testujemy różne modele ekspansji. Musimy liczyć się z ograniczonymi zasobami, a rozszerzenie działalności na kolejne rynki wiąże się z dużymi inwestycjami, nie tylko marketingowymi, ale także w sam produkt, by jeszcze lepiej odpowiadał na potrzeby użytkowników.

Również Muter zwraca uwagę na potrzebę ciągłego dostosowywania strategii do potrzeb – Aby zaistnieć na rynku zagranicznym testujemy wszystkie możliwe techniki marketingowe jakie udaje nam się wyszukać. Eksperymentujemy z nowymi kanałami, technologiami, metodami i oceniamy ich skuteczność na własnej skórze.

Gralewski podkreśla, jak ważne jest rozszerzanie perspektywy poza Polskę. Jesteśmy Polakami i zaczęliśmy w Polsce, w efekcie zwykle priorytetowo traktowaliśmy nasz kraj, co spowalniało rozwój międzynarodowy. Sytuacja zaczęła się zmieniać gdy zaczęliśmy zatrudniać obcokrajowców. Dobrym ruchem był też wyjazd jednego ze wspólników do Włoch, dzięki czemu “środek ciężkości” musiał się naturalnie rozproszyć.

Article-Quote-Graphic-06-06-16-4

Przy temacie ekspansji nie sposób nie poruszyć kwestii barier językowych i działania na odległość. Klienci, którzy się z nami kontaktują zwykle przełamali pewien poziom obaw przed zatrudnieniem firmy z innego kontynentu. Interesuje ich firma, która sprosta ich wymogom. Dla części klientów język angielski nie jest językiem ojczystym. Zdajemy sobie jednak sprawę, że ‘kanciasty’ akcent zawsze wzbudzi mniej sympatii dlatego dla celów szkoleniowych zatrudniliśmy osobę, której językiem ojczystym jest angielski.– podkreśla Muter. Klarowna komunikacja na każdym etapie współpracy jest kluczowa – od pierwszego kontaktu poprzez rozwój projektu i jego utrzymanie. Klient ma czuć, że odległość fizyczna nie wpływa na łatwość komunikacji. Jesteśmy również wyjątkowo szczerzy i zawsze mówimy wprost.

WYZWANIA

Na koniec warto posłuchać, jakie wyzwania widzą przed sobą polskie firmy.

Gralewski: Aktualnie mamy 250 osób w różnych częściach świata. Bardzo łatwo jest skomplikować procesy i spowolnić całą organizację. Największym wyzwaniem jest wybranie tych najważniejszych zadań i takie ułożenie organizacji, żeby te zadania dla wszystkich były jasne, a ludzie mieli wysoki poziom zaangażowania do ich realizacji.

Zając: Do największych wyzwań możemy zaliczyć ograniczenia formalne, związane z rozliczeniami, sposobami płatności, a także poszukiwania lokalnych partnerów w dystrybucji (ważna jest także przemyślana decyzja czy i kiedy pozyskać takiego partnera. Jeśli chodzi o dalsze kroki, cały czas pracujemy nad samym produktem i ofertą, by były konkurencyjne globalnie oraz wdrażamy nowe strategie komunikacji i pozycjonowania marki na rynkach zagranicznych.

Muter: Kluczowymi elementami działalności na rynku zagranicznym są dostarczanie doskonałej jakości i klarowna komunikacja na każdym etapie współpracy.

Anastasya Fomenko, Head of International Projects w agencji Whites podkreśla w tym miejscu, że niezwykle istotne dla firm planujących wejście na rynek zagraniczny jest dokładne przeanalizowanie zarówno potencjału, jak i lokalnych wymogów na rynku, na którym chcą działać: Firmy często nie zdają sobie sprawy z lokalnych ograniczeń, czy to formalnych, czy narzędziowych, czy po prostu wynikających ze specyfiki otoczenia rynkowego. Etap planowania jest więc równie istotny co etap działania.

Sprawdź także:

Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej Orange o współpracy z nami

· opublikowano: 29/04/2016

Dla Fundacji Orange przeprowadziliśmy projekt zwiększenia widoczności ich witryny w wyszukiwarce Google. W czasie jego trwania przeprowadziliśmy min. trzy audyty SEO i na bieżąco dostarczaliśmy rekomendacje i kolejne propozycje dotyczące poprawy efektywności strony.

Oto co Konrad Ciesiołkiewicz, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej i CSR firmy Orange, powiedział o współpracy z nami:

cytat_orange (1)

Dziękujemy!
Jeśli i Ty chcesz dołączyć do grona zadowolonych Klientów Whites, skontaktuj się z nami i sprawdź, jak możemy Ci pomóc.

> KONTAKT

Mariusz Gralewski o współpracy z nami

· opublikowano: 19/04/2016

Bardzo lubimy, kiedy nasi Klienci są zadowoleni z efektów naszej współpracy, bo to zawsze nasz priorytet!

Przeczytajcie, co Mariusz Gralewski, CEO DocPlanner.com mówi na temat naszego wsparcia marketingowego przy wprowadzaniu serwisu ZnanyLekarz na zagraniczne rynki:

Mariusz Gralewski
Mariusz Gralewski
CEO DocPlanner.com

Maciej Woźniak and Whites supported us in defining strategy for entering new markets at DocPlanner. It included both onsite and offsite search engine optimization. They developed effective strategies and helped executing on them.

I’ve worked with them for a couple of months and found Whites to be one of the most resourceful SEO agency. They were able to help both as SEO specialists and entrepreneurs that know how to manage organisation to effectively execute on agreed strategy. Results surpassed expectations!

quote

A więcej o naszych usługach w tym obszarze znajdziecie w zakładce International.

Whites w awangardzie

· opublikowano: 18/04/2016

Anna Ałaszkiewicz, Partner Zarządzająca
Maciej Woźniak, Partner

Nigdy nie byliśmy zwykłą agencją SEO. Od samego początku wiedzieliśmy, że zarówno w obszarze kompetencji, jak i stylu pracy, ustawiamy się w rynkowej awangardzie. Po pierwsze jako jedni z pierwszych robiliśmy SEO inaczej, a mianowicie metodą White Hat SEO, odpowiadając na rynkową potrzebę transparentnych działań w tym obszarze. Po drugie tak dobieraliśmy zespół, żeby był nie tylko kompetentny, ale również różnorodny i otwarty na naukę nowych rzeczy. Obie te decyzje ukształtowały to, jacy jesteśmy dzisiaj.

_MG_7068

Dzisiaj bowiem oprócz WHS dostarczamy usługi na najwyższym poziomie także w obszarze Content i Performance Marketingu. Dalej słuchamy rynku i podążamy za Klientem tak, by jak najskuteczniej pomagać mu w rozwoju biznesu. Zdajemy sobie sprawę, że marketing to nieustanna zmiana, dlatego wciąż szukamy nowych możliwości i staramy się wyprzedzać o krok to, co dzieje się na rynku. Wciąż uruchamiamy nowe usługi i produkty, takie jak np. dział International, realizujący działania marketingowe dla polskich klientów na rynkach zagranicznych, czy platformę SEO contentową, w której 10 redaktorów w nowo otwartym oddziale w Lublinie tworzy wyspecjalizowane treści.

Rośniemy bardzo dynamicznie. W ciągu ostatniego półtora roku zwiększyliśmy zespół ponad trzykrotnie – do 35 osób.
I wciąż szukamy nowych członków zespołu:
> Doradcy Klienta Strategicznego
> Analityka SEO
> Młodszego Specjalisty ds. Strategii Content Marketingowej
> Specjalisty ds. Strategii Content Marketingowej

Nie moglibyśmy bowiem tak szybko reagować na zmiany i pozostawać w rynkowej awangardzie, gdyby nie ludzie, z którymi pracujemy. Rekrutując staramy się nie popadać w schemat i dzięki temu nasz zespół pozostaje różnorodny, a my niejednokrotnie odkrywamy nieoszlifowane diamenty spoza branży marketingu internetowego.

_MG_7041

Ważna jest dla nas gotowość naszych ludzi na zmiany i do nieustannej nauki. Stawiamy na demokratyczne relacje – słuchamy się wzajemnie, ufamy i przekazujemy odpowiedzialność. Chcemy, aby każdy miał poczucie, że ma wpływ na to, co robi i że współtworzy tę firmę. Między innymi dlatego w zeszłym roku wprowadziliśmy program pracowniczy – każdy z nas może stać się udziałowcem Whites.

Dbamy o dobrą atmosferę w pracy i przestrzeń, w której przebywamy. W naszym biurze na Saskiej Kępie mamy zawsze dobrą kawę i świeże owoce, a także sporą kuchnię, w której czasami coś razem gotujemy. Ostatnio uruchomiliśmy biblioteczkę, z której można wypożyczać inspirujące książki. Przynajmniej raz w miesiącu organizujemy integracyjne spotkania.

Wiemy, że żeby pozostać najlepszą agencją zajmującą się widocznością marek na rynku, dostarczać najlepszą jakość dla naszych Klientów, prowadzić projekty międzynarodowe, tworzyć i rozwijać nowe zespoły i pozyskiwać nowe kompetencje, ale też zachować atmosferę naszej firmy – miejsca w którym nam wszystkim jest dobrze, musimy znaleźć odpowiednich ludzi.

Jeśli podoba Ci się nasza koncepcja – dołącz do nas!

A tak pracujemy na co dzień:

_MG_7027

_MG_7015

_MG_6989

_MG_6985

_MG_7010

 

AKTUALNE REKRUTACJE