Google Moja Firma – Czyli SEO lokalnie dla każdego

· opublikowano: 15/02/2017

Tomasz Wydra, Senior SEO Specialist

Prowadząc biznes o charakterze lokalnym lub posiadając biznes z siecią lokalnych placówek warto skorzystać z usługi Google Moja Firma. Dzięki temu narzędziu bardzo łatwo i szybko możemy dotrzeć z produktami lub usługą do potencjalnych klientów w naszej okolicy.

W wielu przypadkach usługa Google Moja Firma jest najważniejszym elementem promocji biznesu w internecie, ponieważ prawie zawsze wizytówka firmy pojawia się w wyszukiwarce jako pierwsza nad innymi wynikami organicznymi.

Czym jest usługa Google Moja Firma?

Google Moja Firma to bezpłatne i łatwe w obsłudze narzędzie do zarządzania wizerunkiem firm, marek, artystów i organizacji w Google, w tym w wyszukiwarce i w Mapach. Jeśli zweryfikujesz informacje o swojej firmie i będziesz je na bieżąco aktualizować, ułatwisz klientom jej znalezienie, a jednocześnie im o sobie opowiesz.

Jakie elementy strony należy zoptymalizować aby osiągnąć wysokie pozycje w wynikach lokalnych?

Optymalizacja onsite stron internetowych ma bardzo duży wpływ na ruch witryny internetowej w wynikach organicznych Google. Tak samo dobrze zoptymalizowana wizytówka Google Moja Firma połączona z witryną internetową ma wpływ na wysokie pozycje i ruch z wyników map.

Podczas optymalizacji strony pod wyniki lokalne należy zwrócić uwagę na 3 najważniejsze elementy:

  1. Optymalizacja wizytówki Google Moja Firma
  2. Optymalizacja strony internetowej związanej z adresem firmy
  3. Posiadanie odnośników z lokalnych stron internetowych

Jak zoptymalizować wizytówkę Google Moja Firma?

1. Nazwa firmy

Jako nazwę firmy podajemy tą którą posługujemy się na co dzień. W przypadku działalności jednoosobowej zamiast wpisywać “Jan Nowak Giętorurka” lepiej wpisać: “Usługi hydrauliczne – Giętorurka”. Jeśli nasza firma jest spółką, nie dodajemy do jej nazwy końcówek typu sp. z o.o. czy s.c. Dzięki takim zabiegom automatycznie podpowiadamy potencjalnemu klientowi oraz Google jakie usługi świadczymy.

Pamiętaj, że każda wizytówka Google Moja Firma jak i jej późniejsze modyfikacje są moderowane przez pracownika Google. Wizytówki, w których będziemy dopuszczać się technik, potocznie nazywanych spamerskimi, nie będą zatwierdzone przez pracownika Google. Zatem wpisując nazwę swojej firmy pamiętajmy, żeby nie “upychać” niepotrzebnych słów kluczowych i nie stosować praktyk spamerskich w jej nazwie.

2. Kategoria

Na mapach Google każda grupa kategorii ma swój wzór “pinezki”. Na poniższej grafice widać oddzielne oznaczenia dla restauracji, sklepów, ośrodków kultury czy punktów widokowych.

Opisując swoją firmę, warto wybrać kategorię, która jest najbliższa prowadzonej przez nas działalności. Dokładny wybór nazwy kategorii gwarantuje poprawne wyświetlenie wizytówki w wynikach organicznych oraz prawidłowe oznaczenie punktu na mapach Google.

3. Zdjęcia

Google w wizytówce umożliwia nam wstawienie kilku rodzajów zdjęć:

  • zdjęcie na okładkę (tło)
  • zdjęcie profilu
  • logo firmy
  • wewnątrz firmy
  • z zewnątrz
  • przy pracy
  • zespół
  • identyfikacja wizualna
  • pokoje
  • zdjęcia produktów

W zależności od rodzaju naszej działalności warto zadbać o jak największą ilość zdjęć, wykonanych w dobrej jakości. Lokal gastronomiczny lepiej prezentuje się na mapach Google gdy dodamy zdjęcia wnętrz i menu. A w przypadku lokali usytuowanych w głębi ulic bądź ciągach handlowych pokazanie zdjęcia z zewnątrz firmy może pomóc w znalezieniu lokalu.

Więcej o rodzaju zdjęć przeczytasz w supporcie Google.

4. Dane teleadresowe

W danych firmowych możemy podać :

  • adres firmy
  • telefon kontaktowy
  • adres strony internetowej
  • godziny pracy naszego punktu

Prawidłowe uzupełnienie danych adresowych firmy,  ułatwi potencjalnemu klientowi kontakt z nami. Wizytówka szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku klientów korzystających z wyszukiwarki w wersji mobilnej, ponieważ tak jak widać na grafice poniżej, jednym kliknięciem może przejść on do :

  • nawigacji
  • wybrać numer telefonu
  • przejść do strony internetowej

 

Użytkownicy Google, bardzo często poszukują lokalnych marek i usług. Dlatego też, niezależnie od wielkości społeczności, w której prowadzimy naszą firmę istotne jest trwałe budowanie świadomości marki i jej widoczności w internecie.

Więcej na temat Local SEO, dowiesz się podczas Festiwalu SEO, na którym Tomasz Wydra z Whites będzie jednym z prelegentów.

Styczeń: 5 najciekawszych kampanii

· opublikowano: 08/02/2017

Z początkiem roku, marki i różnego rodzaju instytucje, przygotowały nowe kampanie, którymi zachęcają nas do swoich produktów bądź skłaniają do przemyśleń. Zespół Whites wybrał 5 najciekawszych styczniowych kampanii, przy których warto na chwilę się zatrzymać.

Zapraszamy do lektury!

1. Główny Inspektorat Sanitarny: „Melanż. Oczekiwania vs. rzeczywistość”

Kampanie GIS-u wzbudzały kontrowersje już w przeszłości ze względu na ich treść oraz na aspekt wizualny produkcji m.in. klip ostrzegający przed zażywaniem dopalaczy czy teledyski rapera o pseudonimie Gisu (w tej roli sam kierownik instytucji, Marek Posobkiewicz).
W swojej nowej kampanii społecznej GIS postanowił podejść do sprawy dużo bardziej profesjonalnie od strony wizualnej oraz komunikacyjnej.

We współpracy z Fabryką Komunikacji Społecznej, instytucja przygotowała kampanię „Melanż. Oczekiwania vs. rzeczywistość”. Jej celem jest uświadomienie młodzieży zagrożeń, które wynikają z zażywania substancji, takich jak alkohol, papierosy, marihuana i twarde narkotyki. Głównym punktem kampanii jest dziesięć 30-sto sekundowych spotów, które pokazują młodym ludziom, że ich wyobrażenia związane z przyjmowaniem używek często mijają się z prawdą. Oprócz filmów, kampania obejmuje również stronę internetową, na której można znaleźć informacje o leczeniu uzależnień oraz wykonać quiz zatytułowany: „Jakim typem melanżowicza jesteś?”. W kolejnych miesiącach planowana jest też współpraca z influencerami i produkcja odzieży.

Kampania zrealizowana jest z rozmachem i obejmuje różne kanały komunikacji. Czy to wystarczy, żeby dotarła do grupy docelowej i wywarła na niej zamierzony wpływ? Jak na razie słychać wiele zarówno pozytywnych, jak i negatywnych komentarzy na jej temat. Młodzi ludzie w komentarzach pod spotami uważają, że spoty pokazują ich w negatywnym świetle, a zachowanie bohaterów po konkretnych używkach mijają się z prawdą i jest zbyt przerysowane.

2. Mattel: „Dads who play Barbie”

Najsłynniejsza lalka świata, czyli Barbie, przez lata była oskarżana o promowanie nierealnych standardów piękna i szerzenie zbyt stereotypowego wizerunku kobiecości. Idąc z duchem czasu, producent lalek, czyli firma Mattel, postanowił unowocześnić wizerunek Barbie i wprowadził na rynek zabawki w nowych odsłonach. Pojawiły się między innymi lalki reprezentujące mniejszości etniczne, w różnych typach urody i sylwetki. Firma zaczęła również kłaść duży nacisk na edukację i kształtowanie świadomości wśród dziewczynek.

Najnowszy spot „Dads who play Barbie”pokazuje mężczyzn, którzy bawią się ze swoimi córkami lalkami Barbie. Przełamuje stereotypy dotyczące tradycyjnych ról społecznych. Jeden z ojców mówi na przykład, że uważa się za męskiego faceta  („a typical man’s man”), co nie przeszkadza mu w tym, aby chwilę później mówić piskliwym głosem i wcielać się w rolę Barbie u lekarza. Hasło użyte w kampanii: „you can be anything”, zachęca dziewczynki do realizacji swoich marzeń. Jak podkreśla opis akcji, zabawa w panią doktor, paleontolożkę czy nauczycielkę to pierwszy krok do spełnienia marzeń w prawdziwym świecie.

Najnowsza kampania firmy Mattel została przyjęta z dużym entuzjazmem. Wpisuje się w obecny na rynku reklamowym trend mówienia o marce poprzez ludzi i ich emocje. Specjaliści zauważają, że rebranding Barbie zmierza w dobrym kierunku i spełnia współczesne oczekiwania społeczne.

3. TurboTax: „Relax There’s Turbo Tax”

Amerykańska firma TurboTax, oferująca software i aplikację mobilną do rozliczeń podatkowych, udowadnia, że z pozoru nudny temat może być materiałem na viralowe reklamy. W swojej najnowszej kampanii TurboTax wykorzystał wizerunek gwiazd oraz postaci znanych z popkultury. Możemy obejrzeć reklamę z udziałem m.in Kathy Bates, Davida Ortiza, DJ Khaleda czy Humpty Dumpty. Jak dotąd najpopularniejszą reklamą z serii, okazała się ta z udziałem bajkowego jajka – zanotowała ponad 18 milionów wyświetleń. Duży udział w sukcesie tego właśnie spotu, miał fakt, iż został wyemitowana podczas tegorocznego Super Bowl czyli w czasie, kiedy czas antenowy w telewizji jest najcenniejszy (ponad 5 milionów dolarów za 30 sekund).

Reklamy TurboTax korzystają z popularności znanych postaci, ale przede wszystkim ich scenariusze i dialogi z nutką czarnego humoru, sprawiają, że mamy ochotę obejrzeć je po raz kolejny.

4. Paramount Pictures: „Rings – TV Store Prank”

Z okazji premiery filmu „Rings”, kontynuacji słynnego horroru sprzed 15 lat, dystrybutor dzieła Paramount Pictures, przygotował dla fanów serii prank. Osoby biorące udział w żarcie, były przekonane, że zostały zaproszone na testowanie nowoczesnych telewizorów. Podczas prezentacji, zza jednego z ekranów wyłania się mroczna postać. To Samara Morgan, czyli słynna, długowłosa dziewczynka znana z pierwszej części filmu „The Ring”. Ich reakcje można zobaczyć w klipie promocyjnym Nagranie stało się viralem i obejrzało je już ponad 8 milionów internautów.

5. Shahaka Shapira: „Yolocaust”

Yolocaust to projekt stworzony przez satyryka izraelskiego pochodzenia Shahaka Shapirę. Nie ma w nim jednak nic śmiesznego. Autor wykorzystał zdjęcia zrobione przy pomniku ofiar Holocaustu w Berlinie, które młodzi ludzie umieścili w serwisach społecznościowych. Fotografie uśmiechniętych kobiet i mężczyzn, pozujących z kubkiem kawy czy charakterystycznym „dzióbkiem” zestawił z autentycznymi zdjęciami z obozów koncentracyjnych. W ten sposób powstały fotomontaże, na których można zobaczyć na przykład chłopaka skaczącego po stosie zwłok. Kampania okazała się terapią szokową dla wielu ludzi, którzy uświadomili sobie, jak bezmyślne jest beztroskie pozowanie do zdjęć w miejscach upamiętniających ofiary Holocaustu czy innych pomnikach pamięci.

Stronę yolocaust.de odwiedziło ponad 2,5 miliona osób. Projekt dotarł także do każdego z 12 bohaterów fotomontaży. Jak donosi autor projektu, wszyscy z nich przeprosili i obiecali usunąć niefortunne fotografie ze swoich profili na Facebooku i Instagramie.

Magdalena Ładniuk

Jak pozyskać specjalistów z branży IT: case study

· opublikowano: 31/01/2017

Kampania promocyjna konferencji Code4Life skierowanej do programistów, którą realizowaliśmy dla naszego klienta Roche, to jedno z największych wyzwań, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Rynek IT rządzi się swoimi prawami: uchodzi za bardzo wymagający i niepodatny na komunikaty marketingowe. Mimo to, udało nam się zachęcić do rejestracji i udziału w konferencji ponad pół tysiąca specjalistów z branży IT.

Kampanię dla Roche organizowaliśmy od 23. sierpnia do 28. września 2016. Naszym celem było dotarcie do programistów z doświadczeniem 2-10 lat w branży i zainteresowanie ich przekazem i zachęcenie do zapisu na październikową konferencję Code4Life.

Specyficzny rynek IT: jak zachęcić programistów do udziału w wydarzeniu?

Rynek IT słynie z tego, że ciężko do niego dotrzeć z ofertą. Specjaliści z branży mają opinię wybrednych, trudno ich zainteresować komunikatami czy zaprosić na wydarzenia. Potwierdza to Aleksandra Pszczoła, właścicielka firmy Bee Talents zajmującej się rekrutowaniem informatyków:

Specjaliści IT są w pewnym sensie wymagający, ponieważ oczekują konkretów. Ze względu na dużą liczbę ofert pracy czy zaproszeń na wydarzenia branżowe, jest to grupa bardzo selektywna. Dlatego też, wyróżniają się tylko te oferty, które przekazują kluczowe informacje, takie jak chociażby opis technologii, szczegółowe przedstawienie projektu, czy też interesujący program wydarzenia, w przypadku konferencji czy targów. Z mojej perspektywy, taka postawa jest zaletą, ponieważ unikamy komunikowania zbędnych informacji, a skupiamy się na tym co ma największe znaczenie dla odbiorcy.

Z tego powodu nasza kampania promocyjna konferencji Code4Life, którą organizowaliśmy dla Roche, musiała opierać się na niestandardowych rozwiązaniach. Podeszliśmy do tematu elastycznie i w każdym tygodniu modyfikowaliśmy strategię, tak aby pozyskać jak największą liczbę użytkowników strony code4life.pl i uczestników organizowanego wydarzenia. Nasz cel zakładał osiągnięcie 6000 użytkowników i 500 zarejestrowanych uczestników – zadanie było trudne, ale udało nam się zrealizować wyznaczone cele z wyższym niż początkowo zakładanym efektem.

Jak osiągnęliśmy sukces?

Podczas naszej kampanii stworzyliśmy reklamy, które miały zainteresować najtrudniejszy rynek, jakim jest IT. Prowadziliśmy działania PPC (Google Search + Remarketing, Google Display Network + Remarketing, Facebook Ads). Dodatkowo pozyskaliśmy zewnętrznego partnera – magazyn skierowany do rynku IT. W kampanii wykorzystaliśmy jego profil społecznościowy i mailing do specjalistów. Na bieżąco analizowaliśmy wszystkie działania prowadzące do konwersji, reagowaliśmy przenosząc budżety i zmieniając niedziałające źródła. Założyliśmy także, że odbiorcy szybko przyzwyczajają się do komunikatów, dlatego w czasie kampanii zmienialiśmy hasła na banerach i treści w mailingach. Najwięcej rejestracji uczestników pochodziło z:

  • odwiedzin z wyszukiwarki Google i kampanii GDN (Google AdWords, Remarketing, 29%),
  • kampanii na Facebooku (22%)
  • bezpośrednich wspomaganych działaniami płatnymi (13%)
  • działań prowadzonych z zewnętrznym partnerem (12%)

Dzięki kampanii zdobyliśmy 11 267 użytkowników (z zakładanych 6000) i 515 rejestracji (z zakładanych 500). W osiągnięciu celu nie przeszkodził nam nawet okres wakacyjny, który jest trudny w pozyskiwaniu targetu (ze względu na wyjazdy wakacyjne), zwłaszcza tak specyficznego jak specjaliści z branży IT.

Współpraca z Whites – co mówi o nas klient?

Bardzo mile wspominam współpracę z Whites podczas realizacji kampanii promocyjnej konferencji Code4Life 2016. Rzetelność i znajomość narzędzi zaowocowały przekroczeniem oczekiwań względem efektów zaplanowanych działań. Podobało mi się zaangażowanie w projekt, elastyczne dostosowanie do potrzeb klienta i w pełni profesjonalne podejście ze strony Whites.

Aleksandra Pagórska, HR Coordinator, Roche Global IT Solutions

15 blogów, które warto śledzić w 2017 roku

· opublikowano: 27/01/2017

W Whites stawiamy na ciągły rozwój i doskonalenie umiejętności. Wiedzę czerpiemy głównie z internetu, gdzie codziennie pojawiają się nowe trendy w naszej dziedzinie. Poniżej przedstawiamy listę naszych ulubionych blogów – polskich i zagranicznych. Jeśli chcesz być na bieżąco i szukasz stron, które dostarczają rzetelnej wiedzy z obszaru SEO i content marketingu, to na pewno znajdziesz tam coś dla siebie.

The Moz Blog

Drużyna Moz to ponad 100 znanych w branży specjalistów z różnych dziedzin marketingu internetowego, między innymi Samuel Scott, Peter J. Meyers i Rand Fishkin. Blog wyróżnia się wysokim poziomem fachowości i jasnym komunikowaniem trudnych zagadnień. Moz to nie tylko suche teksty. Autorzy bloga przyciągają ogromnym zakresem wiedzy popartej doświadczeniem, testami i przykładami. Znajdziesz tam także różnego rodzaju podsumowania czy filmy, a w każdy piątek możesz wziąć udział w spotkaniach online w ramach Whiteboard Friday. Poza wiedzą Moz oferuje także dostęp do przydatnych narzędzi SEO.

Search Engine Watch

Search Engine Watch to jeden z liderów w kategorii blogów SEO, wielokrotnie nagradzany między innymi przez Financial Times czy PC Magazine. Blog dostarcza cennych informacji i porad dotyczących pozycjonowania, wyszukiwarek i analizy wyników wyszukiwania. Koniecznie zajrzyj na SEW, jeśli chcesz poprawić pozycję swojej strony w wyszukiwarce.

Simo Ahava’s Blog 

Simo Ahava stworzył świetny blog o Google Tag Managerze. Znajdziesz tam praktycznie wszystko o tagach, zmiennych, warstwach danych, triggerach oraz przykłady użytecznych własnych skryptów. Prowadzący jest też prelegentem seminariów organizowanych przez Google, gdzie tłumaczy skomplikowane procesy w prosty i przystępny sposób.

LunaMetrics Blog

LunaMetrics to zespół specjalistów, którzy sami przedstawiają się jako guru marketingu opartego na wyszukiwarkach internetowych. Na co dzień prowadzą szkolenia i współpracują z firmami i organizacjami, takimi jak Pearson i EPA (United States Environmental Protection Agency). Jeśli szukasz informacji na temat narzędzi SEO, AdWords, Google Analytics czy Tag Manager, to nie mogłeś trafić lepiej.

Search Engine Roundtable

Obowiązkowy blog dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco ze światem SEO. SER cechuje błyskawiczna reakcja i najświeższe newsy. To najlepszy blog na początek dnia i poranną prasówkę. Tutaj dowiesz się, co ogólnie dzieje się w środowisku Googlersów, kto powiedział coś interesującego, a kto widzi spadki czy wzrosty.

Official Google Webmaster Central Blog 

Najlepsze informacje to te z pierwszej ręki. Z tego powodu warto śledzić oficjalny blog Google dla webmasterów. Znajdziesz w nim potwierdzone i zawsze aktualne informacje na temat algorytmów Google, pobierania i indeksowania. Na blogu możesz także przeprowadzić test optymalizacji mobilnej swojej strony – dzięki niemu dowiesz się, czy jest ona dobrze dostosowana do wyświetlania na komórkach i tabletach.

Search Engine Land

SEL zawsze jako pierwsi donoszą o najnowszych rozwiązaniach, trendach i nadchodzących zmianach w obrębie marketingu internetowego. Specjalizują się w SEO, SEM i social media. Na ich blogu znajdziesz newsy, analizy ekspertów, wskazówki i poradniki z cyklu How To. Bez względu na to, czy dopiero stawiasz pierwsze kroki w SEO, czy też uważasz się już za eksperta, SEL na pewno jest dla Ciebie.

Prowly Magazine

Prowly Magazine to blog o międzynarodowym zasięgu stworzony przez polskich specjalistów z branży marketingu i komunikacji. Blog koncentruje się na tematach związanych z PR, content marketingiem, social media, social networkingiem, blogowaniem, video, podcastami, startupami i dziennikarstwem branżowym. Strona dostarcza informacje i gotowe rozwiązania dla osób zajmujących się zawodowo tymi obszarami. Zajrzyj na Prowly Magazine zwłaszcza jeśli jesteś marketerem, prowadzisz małą firmę, założyłeś startup, działasz w branży PR lub po prostu interesują Cię podobne tematy.

Kissmetrics

Kissmetrics to blog, z którego dowiesz się dużo o tym, jak zoptymalizować marketing internetowy. Jak mówią sami twórcy bloga, jest to miejsce, które pokaże Ci, jak stać się lepszym marketerem. Z Kissmetrics poznasz nowe strategie i techniki rozwoju swojej marki. Na przykładach zobaczysz, co działa, a co nie działa w internecie. Dane i raporty przestaną Cię przerażać, nauczysz się podejmować świadome decyzje biznesowe i poprawisz komunikację z klientami.

HubSpot

HubSpot to firma marketingowa oferująca rozwiązania w zakresie inbound marketingu. Ich blog to właściwie dwa odrębne blogi, ponieważ znajdziesz tam teksty w wyraźnie oddzielonych kategoriach: marketing i sprzedaż. Doświadczeni profesjonaliści dzielą się tam historiami i poradami przydatnymi dla marketerów na każdym poziomie zaawansowania.

Neil Patel

Blog, który stworzył specjalista od online marketingu, Neil Patel, z pewnością należy do nietuzinkowych. Już na pierwszy rzut oka widać, że autor ma duże poczucie humoru i kreatywne pomysły. Niech Cię jednak nie zwiodą żarty Neila i jego lekkie podejście do omawianych tematów. Teksty, podcasty i webinary udostępniane na jego blogu to kopalnia merytorycznej wiedzy na temat działań marketingowych w sieci.

Brand24 Blog

Brand24 to przede wszystkim firma oferująca narzędzie do monitoringu działań w internecie i mediach społecznościowych. Na ich blogu przeczytasz o tym, jak wykorzystać wyniki tego monitoringu w swojej firmie, ale dowiesz się też znacznie więcej. Znajdziesz tu case studies, raporty i poradniki z obszaru marketingu online i social media. Nie brakuje także ciekawostek: przekonasz się między innymi, jak monitoring internetu obniżył ceny batonów w Australii i dlaczego warto było wybrać się na Sylwestra z Andrzejem Dudą.

Think with Google

Think with Google to źródło analiz, danych branżowych, trendów, badań konsumenckich i kreatywnych inspiracji. Umieszczane tam materiały to gratka dla każdego marketera planującego kampanię w internecie. Zdobędziesz tam także dostęp do usług i narzędzi przydatnych w pracy nad nowymi projektami.

Sprawny Marketing

Sprawny Marketing to specjaliści w dziedzinach analityki, content marketingu, copywritingu, social media, rynku e-commerce, SEO i nie tylko. Zakres ich wiedzy jest naprawdę ogromny. Jeśli chcesz się od nich uczyć, śledź ich bloga i koniecznie zapisz się na przynajmniej jedno z organizowanych przez nich szkoleń. Konferencje prowadzone przez doświadczonych prelegentów odbywają się regularnie w największych polskich miastach.

Searchmetrics SEO Blog

Znakiem charakterystycznym Searchmetrics są rzetelne badania i analizy publikowane na ich blogu. Autorzy wyciągają wnioski ze swoich olbrzymich baz danych o stronach i korelacji ich działań on- i offsite z pozycją w rankingu. Nigdzie nie znajdziesz bardziej wyczerpujących analiz i obszernych infografik.

Magdalena Ładuniuk

Dlaczego warto mieć swój content w internecie?

· opublikowano: 20/01/2017

Internet odgrywa kluczową rolę w procesie zakupowym. Według badania 2016 Connected Consumer Goods Report, aż 69% konsumentów przyznaje, że informacje o produkcie czerpie właśnie z sieci. Większość marketerów jest tego świadoma, ale nie potrafi wykorzystać potencjału komunikacji drzemiącego w internecie.  Często zaczynają oni zbyt późno walczyć o zainteresowanie potencjalnego klienta, bombardując go reklamami i niewielkimi zniżkami. 

Tymczasem pozyskiwanie klientów warto rozpocząć dużo wcześniej, bo już na etapie poszukiwania informacji i oceny alternatyw wyboru. To właśnie wtedy z wyszukiwarki korzysta największy procent konsumentów. Przed podjęciem decyzji szukają informacji, porad, opinii. Wchodzą na blogi, portale poradnikowe, newsowe, lifestyle’owe. Zadają pytania, miliardy pytań – według najnowszych danych Internet Live Stats, wyszukiwarka Google przetwarza ponad 40 tysięcy zapytań na sekundę, co daje około 3.5 mld. pytań dziennie. Ty możesz na nie odpowiedzieć – wystarczy, że stworzysz własny Content Hub.

Co to jest Content Hub, czyli Platforma Contentowa?

Zacznijmy od początku. Content, czyli treść, to podstawa skutecznego marketingu. Publikowanie unikalnych, wartościowych dla odbiorcy treści ma dużo większą siłę przebicia niż reklama. Badania przeprowadzone przez Lead Factory wykazały, że w przypadku 66% ankietowanych firm, działania content marketingowe wpłynęły bezpośrednio na zwiększenie sprzedaży. Świadoma firma powinna inspirować, a nie bezpośrednio sprzedawać. Narzędzie, które pomoże Ci w realizacji tego celu to Platforma Contentowa. Może to być blog firmowy, strona internetowa, serwis tematyczny.  Content udostępniany na  platformie  pracuje na markę i jej sukces w perspektywie długofalowej.

Serwis internetowy marki General Electrics, amerykańskiej firmy przemysłowej, jest uznawany za jeden z najlepszych na świecie. W www.GEreports.com znajdziesz najnowsze doniesienia ze świata technologii i nauki. GE Reports przyciąga każdego roku około 600 tysięcy unikalnych użytkowników, strona notuje ponad 1.5 milionów odsłon. Przeciętny użytkownik zostaje na stronie przez około 90 sekund, co daje wynik znacznie powyżej amerykańskiej średniej (źródło: prdaily.com) Marketerzy General Electrics przyznają, że każdy dolar zainwestowany w działania content marketingowe ich firmy zwraca się z 30-procentowym zyskiem. Klucz do sukcesu? Jak zdradza Tomas Kellner, redaktor naczelny GE Reports, unikalne treści są wynikiem bezpośredniej współpracy z naukowcami i laboratoriami. Kellner czuwa, aby content na stronie był świeży, ale przede wszystkim unikalny.

Świetnie przygotowaną Platformę Contentową ma też polski oddział sieci sklepów Lidl. Serwis www.KuchniaLidla.pl nie jest zwykłą stroną z przepisami, jakich są w internecie tysiące. Lidl przygotował serię krótkich filmów i zaangażował do współpracy znane twarze: w pierwszej kampanii Pascala Brodnickiego i Karola Okrasę, w drugiej Okrasę i Dorotę Wellman. Gościnnie w Kuchni Lidla wystąpili między innymi Krzysztof Ibisz, Borys Szyc, Anna Mucha i Maciej Żurawski. PR Manager Lidl Polska, Anna Biskup, tłumaczy to w ten sposób: „Chcemy pokazać, że gotowanie to nie tylko pasja do samego gotowania – to także fantastyczny sposób na spędzenie czasu z innymi, na rozmowę z bliskimi czy po prostu świetną zabawę w otoczeniu rodziny i przyjaciół. Dlatego właśnie Dorota i Karol będą nie tylko wspólnie gotować, ale i zapraszać do tego wielu różnych gości”.

Format skutecznie połączył misję kulinarną z rozrywką. Nie bez znaczenia jest też fakt, że platforma jest niezwykle innowacyjna, ma nowoczesny layout i interfejs.  Użytkownicy ją po prostu uwielbiają. Jak podają wirtualnemedia.pl, tylko w grudniu 2015 stronę odwiedziło ponad milion użytkowników.

Korzyści jakie może przynieść Twojej firmie Platforma Contentowa:

  • pomaga w wykreowaniu pozytywnego wizerunku firmy jako eksperta,
  • buduje zaangażowanie użytkowników,
  • powoduje wzrost świadomości marki,
  • zwiększa zasięg i ruch na stronie.

Zastanawiasz się pewnie, gdzie jest haczyk. Jest jeden – minusem prowadzenia Platform Contentowych jest czasochłonność. Projekt wymaga zbudowania spójnej strategii i regularnego publikowania wysokiej jakości treści. Nie każdy może to zrobić. W firmach często brakuje  zasobów, wyspecjalizowanych redaktorów, czy po prostu czasu. Z pomocą przychodzą firmy zewnętrzne takie jak Agencja Whites które mają doświadczenie w tworzeniu unikalnych platform contentowych. Specjaliści pomogą Ci stworzyć strategię budowy treści pod kątem SEO (wyszukiwań użytkowników), wskażą ideę storytellingu oddającą wizję Twojej marki i opracują plan dystrybucji treści w oparciu o linkowanie wewnętrzne, ruch z social media i AdWords. Jeśli chcesz aby zwiększyła się Twoja grupa odbiorców, ruch na stronie oraz wzrosła sprzedaż, skontaktuj się z nami!

Whites 2016

· opublikowano: 19/01/2017

Poprzedni rok w Whites był dla nas szczególnie ważny. Uruchomiliśmy nowe działy i dzięki udanym rekrutacjom nasz zespół wzbogacił się o 17 specjalistów z dziedziny SEO, Analityki, Social Media i Contentu oraz sprzedaży. Dzięki nowym kompetencjom w naszym zespole, stworzyliśmy unikalną ofertę dla naszych Klientów, która jest w stanie odpowiedzieć na ich wszystkie potrzeby i wzmocnić widoczność danej marki w sieci. Nasza praca i zaangażowanie, przekłada się na świetne wyniki, którymi chcemy się podzielić w tym podsumowaniu. 

Agencja Whites jako Google Partner Premium

W 2016 roku agencja Whites otrzymała tytuł Partnera Google Premium. Wyróżnienie to przyznawane jest najlepszym agencjom, które, jak pisze Google „w ramach szerokiego portfolio prowadzonych kampanii reklamowych Google zapewniają swoim klientom świetne wyniki. Partnerzy Google Premium muszą spełniać wyższe wymagania certyfikacyjne, a jednocześnie otrzymają dodatkowe wsparcie od Google.

To dla nas wyjątkowo ważne wyróżnienie, ponieważ potwierdza wysoką jakość prowadzonych przez nas kampanii, przejrzystość metod działania firmy, świetne wyniki, jakie osiągamy dla naszych Klientów, a także kompetencje całego zespołu Whites.

 

 O Whites w liczbach

  • Jakościowe SEO

Coraz więcej Klientów naszej agencji przekonuje się do strategii SEO, w której centralnymi elementami są merytoryczne artykuły, wideo czy galerie zdjęć. Jakościowe podejście do SEO, które praktykujemy w Whites, przynosi oczekiwane przez naszych Klientów efekty. Przedstawione poniżej liczby to nie jedno odosobnione case study, a wyniki z 30 serwisów, które dzięki Whites odnotowały znaczące wzrosty i zwrot z inwestycji w SEO*:

  • średnio w ciągu roku na stronach naszych Klientów ruch z wyników organicznych wzrósł o 61% (mediana wzrostu to 47%),
  • Klienci obsługiwani przez Whites zanotowali miesięcznie ponad 1,3 miliona wizyt organicznych więcej,
  • 80% naszych Klientów zanotowało więcej ruchu z SEO w porównaniu do roku poprzedniego,
  • żaden z naszych Klientów nie doświadczył filtru Google w czasie naszej obsługi.
  • jesienna aktualizacja algorytmu Google miała pozytywny efekt na widoczność witryn naszych Klientów, co oznacza, że prowadzone przez nas działania są zgodne z wytycznymi Google.
* W wyliczeniach braliśmy pod uwagę dane dotyczące ruchu 30 naszych Klientów, dla których pracowaliśmy przez minimum 3 miesiące i zaczęliśmy współpracę minimum 5 miesięcy przed okresem mierzenia efektów. Porównany został okres miesięczny 13.11-12.12 w roku 2016 vs analogiczny okres roku poprzedniego”

 

  • Reklama efektywnościowa

W roku 2016 skupiliśmy się na działaniach, które miały przynieść naszym Klientom jak największą ilość jakościowych konwersji. We wszystkich prowadzonych przez nas kampaniach łączyliśmy różnorodne metody targetowania, by dotrzeć z komunikatem do grupy odbiorców, która będzie zainteresowana produktami i usługami naszych Klientów.

W naszych działaniach skupiliśmy się nie tylko na kanałach takich jak Google Adwords czy Facebook Ads, ale również prowadziliśmy kampanie m.in. poprzez mailingi, sieci RTB, sieci remarketingów dynamicznych oraz afiliacje. Dzięki tak elastycznemu podejściu i ciągłej analizie prowadzonych działań, byliśmy w stanie osiągnąć rezultaty często przewyższające oczekiwania naszych Klientów.

 

  • Client Service

Na początku roku 2016 do zespołu Whites dołączyła Dominika Przyłęcka i objęła nowo utworzone stanowisko Client Service Directora. Dominika ma blisko dwudziestoletnie doświadczenie w branży reklamowej, szeroką wiedzę marketingową oraz biznesową.

W 2016 roku nasz zespół Client Service obsłużył ponad 120 klientów oraz 176 indywidualnych projektów z zakresu SEO, PPC oraz Content Marketing – m.in. dla Akademii Leona Koźmińskiego, Muzeum Narodowego w Warszawie, DHL, PayU, Invimed czy Norauto.
Prowadziliśmy także działania SEO i PPC na rynkach zagranicznych w tym Wielkiej Brytanii i Niemczech.

 

  • Wyspecjalizowana redakcja

W marcu, do zespołu Whites dołączyła Anna Grunwald (wcześniej związana z serwisami Agory) i objęła stanowisko Content Managera. Zarządza 12 osobowym zespołem redakcyjnym, który dla klientów Whites tworzy specjalistyczne treści. Klienci mogą zlecać redakcji zaprojektowanie i przeprowadzenie działań contentowych generujących ruch na ich własne strony, pisanie tekstów specjalistycznych, jak i blogów firmowych. W ubiegłym roku w wyspecjalizowanej redakcji w agencji Whites powstało ponad 11 000 różnorodnych treści o tematyce: medycznej, finansowej, inwestycyjnej, nieruchomościowej, wnętrzarskiej, lifestylowej, kulinarnej, motoryzacyjnej, hotelarskiej, IT, nowe technologie, ekologicznej (ochrona środowiska) i wielu innych.

 

  • Social Media & Content Marketing

 

W lipcu 2016 roku stworzyliśmy w Whites dział Social Media & Content Marketing, na którego czele stanęła Anna Mościcka. Jego powstanie jest odpowiedzią na potrzeby Klientów i na kluczowy obecnie trend, związany z potrzebą synergii działań w obszarze mediów społecznościowych i content marketingu. Jeden nie istnieje bez drugiego. W przeciągu 5 miesięcy nowy zespół przygotował 16 strategii komunikacji dla naszych klientów oraz prowadził działania w Social Media 6 marek.

Nasz zespół Social Media & Content Marketing tworzy 4 specjalistów, którzy swoje doświadczenie zdobywali w dużych korporacjach, zagranicznych i polskich startupach oraz agencjach reklamowych. Dzięki tej różnorodności, jesteśmy w stanie dostarczyć najlepsze rozwiązania i kreatywne kampanie angażujące odbiorców naszego Klienta.

 

Plany na 2017

W 2017 roku największy nacisk będziemy kładli na holistyczne działania, myślenie nie narzędziami, a potrzebami odbiorcy. Konieczne będzie łączenie jak najszerszych kompetencji, które może Klientowi zaoferować nasza agencja. Prowadzone przez nas kampanie będą łączyły działania contentowe z efektywnościowymi, a dzięki zespołowi rozbudowanemu o nowe kompetencje, będziemy w stanie dostarczyć naszym Klientom pełną gamę usług, które zagwarantują widoczność ich marek w sieci.

 

Warto inwestować w jakościowe SEO

· opublikowano: 19/01/2017

Czy w dzisiejszych czasach inwestycja w pozycjonowanie w wyszukiwarkach się opłaca?
I jaka jest szansa, że uzyskamy wzrosty ruchu na stronie i sprzedaży w kanale online dzięki inwestycji w SEO?

W Whites jesteśmy przekonani, że pieniądze, które Klient wydaje na SEO przynoszą oczekiwany, a nawet wyższy zwrot z inwestycji. Żeby potwierdzić naszą tezę Maciej Woźniak, założyciel agencji Whites, dzieli się wynikami, które zespół Whites osiągnął w SEO dla naszych Klientów w 2016 roku:

  • średnio w ciągu roku na stronach naszych Klientów ruch z wyników organicznych wzrósł o 61%
    (mediana wzrostu to 47%),
  • klienci obsługiwani przez Whites zanotowali miesięcznie ponad 1,3 miliona wizyt organicznych więcej,
  • 80% naszych Klientów zanotowało więcej ruchu z SEO w porównaniu do roku poprzedniego,
  • żaden z naszych klientów nie doświadczył filtru Google w czasie naszej obsługi.

Co oznaczają te wyniki?

  • przedstawione liczby to wyniki 30 serwisów, które dzięki Whites odnotowały znaczące wzrosty i zwrot z inwestycji w SEO, a nie jedno odosobnione case study,
  • wzrost ruchu organicznego na strony naszych Klientów wielokrotnie przekroczył wzrost liczby zapytań do wyszukiwarki w ciągu roku – poprawiliśmy więc widoczność naszych Klientów, pokonując ich konkurencję,
  • jesienna aktualizacja algorytmu Google miała pozytywny efekt na widoczność witryn naszych Klientów, co oznacza, że prowadzone przez nas działania są zgodne z wytycznymi Google.
  • jakościowe podejście do SEO, które praktykujemy w Whites, przynosi oczekiwane przez Klienta wyniki.

 

*W wyliczeniach braliśmy pod uwagę dane dotyczące ruchu 30 naszych Klientów, dla których pracowaliśmy przez minimum 3 miesiące i zaczęliśmy współpracę minimum 5 miesięcy przed okresem mierzenia efektów. Porównany został okres miesięczny 13.11-12.12 w roku 2016 vs analogiczny okres roku poprzedniego”

6 SEO tipów na święta

· opublikowano: 01/12/2016

Tomasz Wydra

Przełom listopada i grudnia to ostatni dzwonek na świąteczne porządki w Twoim sklepie internetowym. Co zrobić, żeby zwiększyć sprzedaż w tym okresie? Sprawdź nasze porady, dzięki którym Twoje produkty znajdą się pod choinką w wielu polskich domach.

  1. Stwórz stronę przyjazną mobilnie

Polscy internauci stają się coraz bardziej mobilni. Według raportu mShopper 2.0 przygotowanego przez Mobile Institute, już ponad połowa klientów rynku e-commerce robi zakupy za pośrednictwem urządzeń mobilnych. 43% osób kupujących w internecie używa do tego smartfona, a 29% robi to za pomocą tabletu. W listopadzie 2016 liczba zapytań związanych ze świętami  wysyłana do Google z urządzeń mobilnych jest trzykrotnie wyższa niż we wrześniu i październiku.Liczby te rosną z każdym kolejnym rokiem, co sprawia, że stworzenie mobilnej wersji Twojej strony jest więcej niż wskazane, a wręcz konieczne. Klienci wybierają witryny, które są intuicyjne i łatwe w nawigacji. Jeśli strona nie będzie dopasowana do urządzeń mobilnych, a znalezienie poszukiwanego produktu będzie trwało zbyt długo, klienci prawdopodobnie opuszczą Twój sklep i poszukają tego samego u konkurencji.

  1. Zadbaj o optymalizację SEO pod kątem treści

Jeśli chcesz, żeby klienci poszukujący świątecznych prezentów trafili do Twojego sklepu, zadbaj o optymalizację SEO na stronie. Zacznij od stworzenia świątecznego contentu – na przykład umieść w swoim portalu artykuł o pomysłach na podarunki dla niej i dla niego, tekst o najlepszych prezentach dla mamy czy dla dziecka. Treści tworzone z myślą o prezentach bożonarodzeniowych generują ponad 30 razy większy ruch na stronie niż artykuły pisane w innych porach roku. Zamieść też atrakcyjne zdjęcia swoich produktów i pamiętaj, żeby opisać je, używając fraz takich jak „prezent” czy „święta”. Przeanalizuj opisy produktów i tytuły stron – zastanów się, co jeszcze można poprawić, żeby przyciągnąć klientów. Sprawdź, w panelu strony, czy masz uzupełnione pola meta description. Zadbaj, żeby znalazły się tam kluczowe frazy, a opis zachęcał potencjalnych klientów do kliknięcia. Dodaj też jak najbardziej szczegółowe informacje i dokładnie opisz asortyment. Przykładowo, „czerwony sweter z reniferem dla mężczyzn” będzie znacznie lepszym tytułem niż „sweter męski”. Dzięki temu na Twoją stronę trafią osoby, które szukają konkretnych produktów i są zdecydowane je kupić.

6 tipów seo na święta

  1. Popraw techniczne SEO

Pamiętaj, że w okresie przedświątecznym liczba zapytań w stylu „prezent dla…” wzrasta 30-krotnie. Popraw swoje SEO tak, żebyś to właśnie ty mógł się cieszyć zwiększonym ruchem na stronie. Zaawansowana optymalizacja strony pod kątem SEO wymaga wiedzy technicznej. Jeśli nie jesteś w stanie samodzielnie poprawić struktury kodu lub ocenić poprawności linków na stronie, skorzystaj z pomocy specjalisty. Możesz też wypróbować programy i wtyczki do przeglądarek, które pomagają zdiagnozować problemy z optymalizacją strony i podpowiadają, co można udoskonalić.

6 tipów SEO na świętaListę darmowych programów do optymalizacji SEO znajdziesz na przykład TUTAJ.

  1. Zadbaj o lokalne SEO w wynikach Google

Część klientów kupuje tylko w sklepach stacjonarnych, ale zanim do Ciebie przyjdą sprawdzą w internecie, czy Twój sklep jest najtańszy i przyjazny klientowi. W Google Moja Firma klienci widzą lokalizację, godziny otwarcia sklepu, popularne godziny odwiedzin, szacowane natężenie ruchu i opinie innych użytkowników. Zadbaj o staranne prowadzenie swojego profilu. Zadbane wizytówki Google Moja Firma mają szanse pojawiać się wyżej w wynikach Google niż profile innych firm. Dodaj zdjęcia swojego sklepu z zewnątrz i wewnątrz – dzięki temu klienci łatwiej odnajdą Twój punkt. Poproś zadowolonych klientów, żeby umieścili pozytywne komentarze na temat sklepu. Jeśli pojawią się negatywne opinie również udziel na nie odpowiedzi. Być może uda się rozwiązać problem i poprawić wizerunek Twojej marki.

  1. Bądź online Livechat – pomoc na żywo na www i Facebook

Masz na swojej stronie zakładkę „kontakt”, przez którą prowadzisz komunikację z klientami? W okresie przedświątecznym to nie wystarczy. Osoby szukające prezentów działają często pod presją czasu, zależy im na jak najszybszej odpowiedzi. Przed zakupem chcą się jeszcze upewnić, dopytać o szczegółowe dane produktu lub opcje przesyłki. Tradycyjna komunikacja mailowa tylko wydłuża ten proces. Aż 70% klientów zmienia zdanie dotyczące zakupów pod wpływem impulsu – nie pozwól im się za długo zastanawiać, odpisuj jak najszybciej. Pomyśl o aplikacji Livechat, dzięki której będziesz mógł odpowiadać na wszystkie zapytania na bieżąco. Jednocześnie czuwaj na swoim fanpage’u na Facebooku – tam też mogą spływać pytania. Szybka odpowiedź sprzedawcy znaczenie zwiększa szanse na dokonanie transakcji.

whites-blog-xmass-img3

  1. Terminowość dostawy

Kupujący prezenty w internecie chcą mieć pewność, że wybrane przez nich produkty dotrą do obdarowywanych jeszcze przed nadejściem pierwszej gwiazdki. Nic nie rozzłości klientów w okresie świątecznym bardziej niż Wigilia bez prezentów. W tym wypadku nawet jeden dzień spóźnienia ma kolosalne znaczenie. Pokazuje to ubiegłoroczny przypadek firmy Koszulkowo, która nie dała rady dostarczyć na czas wszystkich paczek zamawianych przez klientów jeszcze na początku grudnia. Jeśli nie chcesz dopuścić do podobnej lawiny negatywnych komentarzy, dobrze zaplanuj dystrybucję i upewnij się, że dysponujesz odpowiednimi siłami przerobowymi. Zawsze wysyłaj produkty w terminie – jeden zadowolony klient przyciągnie kolejnych dziesięciu.

Wesołych Świąt!
Tomek Wydra

Tomasz Wydra prowadzi bloga wydra.waw.pl/blog-seo, gdzie w przystępny sposób dzieli się swoją wiedzą, przemyśleniami, a także ciekawymi case studies. Jest także freelancerem, wykonując rozmaite działania mające na celu polepszenie sytuacji strony w wynikach wyszukiwania Google. Od stycznia 2017 związany będzie z agencją Whites.

Tomasz z branżą SEO związany jest od 2009 roku. Jego duże zaangażowanie na forum Google dla Webmasterów spowodowało otrzymanie w 2014 roku tytułu Najlepszy Współtwórca.

 

CZY WARTO PROWADZIĆ FANPAGE NA FACEBOOKU?

· opublikowano: 17/11/2016

Miesięcznie z Facebooka korzysta ponad miliard użytkowników, w samej Polsce jest to 14 milionów. Przeciętny Polak przeznacza 1 godzinę i 17 minut dziennie na przeglądanie mediów społecznościowych. W tym czasie umieszcza na swoim wallu śmieszne zdjęcia i filmiki, ale również szuka informacji i rekomendacji na temat interesujących go produktów. Wie o tym już ponad 60 milionów firm, które zdecydowały się na prowadzenie fanpage’a swojej marki.

Dzisiaj własny fanpage to dla wielu firm jedyne miejsce komunikacji z obecnymi i potencjalnymi klientami (tak jest np. w przypadku niektórych restauracji), albo jedno z narzędzi takiej komunikacji i jej przedłużenie. Dzięki stronie na Facebooku, mogą promować swoje produkty i usługi, kreować wizerunek marki i budować zaufanie do brandu.  Jeśli nie jesteś właścicielem firmy takiej jak Apple, która świadomie rezygnuje z oficjalnych działań w ramach Facebooka, stworzenie fanpage’a jest dla Ciebie niezbędne.

Na podstawie case’u naszego klienta, centrów medycznych Falck, mamy kilka rekomendacji, na co zwrócić uwagę prowadząc fanpage.

CZY WARTO PROWADZIĆ FANPAGE NA FACEBOOKU?

Masz kilka fanpage’y ? Połącz je!

Powody, dla których posiadasz kilka fanpage’y na Facebooku mogą być różne. Być może próbujesz w ten sposób dotrzeć do szerszego grona odbiorców, działasz w różnych lokalizacjach, próbujesz promować oddzielnie nowe usługi lub po prostu nie potrafisz zmienić nazwy starego fanpage’a. W każdym z tych przypadków jednoczesne zarządzanie kilkoma stronami jest bardzo pracochłonne, co niekoniecznie przekłada się na wymierne korzyści. Jeśli posiadasz przynajmniej dwie strony z bazą fanów, której nie chcesz utracić, pomyśl o połączeniu ich w jeden, wspólny fanpage. Właśnie ten zabieg zastosowaliśmy w przypadku naszego klienta Falck. We wrześniu zdecydowaliśmy o połączeniu profili Falck Centra Medyczne i Falck Medycyna. Pozwoliło nam to zgromadzić wszystkich fanów i klientów na jednej stronie, ułatwić im dostęp do treści i informacji oraz uspójnić komunikację.
Jak to zrobić, dowiesz się tu => link.

Choć to nie najważniejsze, buduj swoją bazę fanów

Fani na Facebooku to Twoi potencjalni klienci, ambasadorzy marki, recenzenci usług, osoby polecające Cię dalej. Zadbaj więc o to, żeby Twoja baza fanów była stabilna. Jak tego dokonać? Przede wszystkim zadbaj o wartościowe treści. Postaw na merytoryczny, atrakcyjny content dopasowany do Twojej grupy docelowej. W przypadku Falck, największym zainteresowaniem użytkowników cieszyły się posty wizerunkowe, takie jak „Wybiegaj zdrowie” i „Wzmocnij się przed jesienią”. Choć jesteśmy przekonani, że celem samym w sobie nie powinno być budowanie bazy fanów, to jednak daje ona wiarygodność Twojemu brandowi. Ważne jednak, jeśli decydujesz się na jej przyrost, żeby robić to za pomocą contentu skierowanego do Twojej rzeczywistej grupy odbiorców, osób, które będą zainteresowane Twoimi produktami i usługami.

Zasięgi postów to Twój priorytet

Na pewno zależy Ci na tym, żeby fani pozytywnie reagowali na Twoje posty. Liczba like’ów to jednak nie wszystko – ważniejsze są zasięgi, czyli liczba użytkowników, do których dociera Twój wpis. Zwiększenie zasięgów, czyli jak najszersza komunikacja, było jednym z naszych głównych celów podczas kampanii dla Falck. Dzięki naszym działaniom, opartym głównie na publikacji postów wspartych promocją, zasięgi całego profilu znacząco wzrosły. Od pierwszego października utrzymują się na miesięcznym poziomie 100 tysięcy użytkowników, sięgały nawet 180 tysięcy. Największy dzienny zasięg profilu wyniósł do tej pory 30 tysięcy osób.

Średnie statystyki dotyczące branży Zdrowie wg Sotrendera => link.

CZY WARTO PROWADZIĆ FANPAGE NA FACEBOOKU?

Naucz się umiejętnie targetować posty

Umiejętne targetowanie postów pozwoli Ci na dotarcie do tych osób, na których najbardziej Ci zależy. Grupy, do których chcesz skierować swój post promocyjny możesz określić za pomocą lokalizacji (do nawet 1 kilometra), danych demograficznych (wiek, płeć, wykształcenie) i zainteresowań (na podstawie stron śledzonych na Facebooku). W przypadku Falck, każda z naszych kampanii była oparta na innym targetowaniu, co pomogło nam w wyłonieniu ostatecznej grupy docelowej.

Wybierz dobry czas na publikację posta

Czas publikacji posta jest niezwykle ważny, dlatego staraj się dodawać swoje materiały w dniach i godzinach dopasowanych do potrzeb Twojej grupy docelowej. Publikowanie treści w czasie, kiedy większość odbiorców nie siedzi przed komputerem, nie przynosi oczekiwanych efektów. Doskonale widać to na przykładzie posta „Czarny bez na zdrowie”, który opublikowaliśmy na stronie Falck Medycyna w drugiej połowie sierpnia. Treść pojawiła się na fanpage’u na krótko przed jednym z ostatnich, najcieplejszych weekendów wakacji. Mało osób spędzało wówczas czas na przeglądaniu Facebooka, co mogło mieć przełożenie na stosunkowo wysoki CPC (wyższy od pozostałych postów).

Real time marketing – klucz do sukcesu

Prowadząc fanpage staraj się dopasowywać swoje treści do bieżących potrzeb użytkowników. Dzięki temu łatwiej będzie Ci nawiązać dialog z Twoimi fanami i zwiększyć ich zaangażowanie. W czasie naszej współpracy z Falck staraliśmy się umieszczać jak najbardziej aktualne tematy. Przykładowo, publikację postu „Słońce tak, ale z umiarem” zaplanowaliśmy na jeden z najbardziej słonecznych dni lata. W październiku na fanpage’u pojawiły się natomiast porady dotyczące dbania o skórę jesienią i przepisy na dania z dyni. Pozwoliło to nam na zbudowanie relacji z użytkownikami, którzy pozytywnie reagowali na zamieszczone treści i chętnie dodawali komentarze.

fanpage na facebooku

Dzięki fanpage’owi zbudujesz relacje z potencjalnymi konsumentami i, co najważniejsze, zdobędziesz ich zaufanie. Dlaczego to takie ważne? Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Edelman Trust Barometer (źródło) zaufanie jest kluczowym czynnikiem budującym wizerunek firmy. Niemal 60% konsumentów z chęcią poleci zaufaną firmę swoim znajomym i rodzinie. 41% zamieści pozytywną opinię online. Z drugiej strony, w przypadku utraty zaufania, co czwarty klient jest skłonny do opublikowania negatywnego komentarza na temat marki.

Badania pokazują, że wiarygodność internetu jako źródła informacji ciągle wzrasta i wyprzedza tradycyjne media już o 5 punktów procentowych.

Inne powody, dla których warto prowadzić swój fanpage to między innymi:

  • większa rozpoznawalność marki,
  • wzmocnienie pozytywnego wizerunku firmy,
  • zwiększenie zaangażowania klientów,
  • wzrost sprzedaży,
  • niższy koszt reklamy niż w mediach tradycyjnych.

 

Magda Ładuniuk

 

Visual Content przyszłością marketingu

· opublikowano: 07/11/2016

W natłoku informacji, który otacza nas każdego dnia, niemożliwe jest uważne analizowanie wszystkich treści, jakie do nas docierają. Era internetu wymusza na nas nowy model komunikacji – szybkiej, hasłowej, opartej na krótkich i bezpośrednich komunikatach. Tekst zostaje stopniowo wypierany przez obrazy, które skuteczniej docierają do odbiorców. To dlatego coraz większego znaczenia nabiera Visual Content.

Visual Content to wszystko to, co może się znaleźć na naszej stronie oprócz tekstu: zdjęcia, video, infografiki, memy, komiksy. Rosnąca popularność kanałów takich jak Instagram, Pinterest czy Vine jasno pokazuje, że obraz to przyszłość komunikacji w internecie.

Visual content

5 powodów, dzięki którym Visual Content dociera do nas najszybciej

Według badań przeprowadzonych przez Microsoft, pierwsze sekundy spędzone na stronie mają kluczowe znaczenie w pozyskiwaniu nowych użytkowników. Ponad połowa z nich wyłącza zakładkę po maksymalnie 15 sekundach (link do badań). Jak w tak krótkim czasie przyciągnąć uwagę użytkownika i sprawić, żeby nie opuścił naszej strony? Najlepiej zastosować Visual Content. Oto powody, dzięki którym obraz działa szybciej niż sam tekst:

  1. Natłok informacji sprawia, że obraz to najlepszy sposób na przyciągnięcie odbiorcy

Ilość danych, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia jest 5 razy większa niż jeszcze 30 lat temu. Codziennie docierają do nas informacje, które odpowiadają zawartości 174 gazet (źródło). Użytkownicy nie mają już czasu na uważne czytanie i selekcjonowanie treści. Ich uwagę przyciągają przede wszystkim grafiki, które są w stanie udzielić szybkiej odpowiedzi na nurtujące pytania. Badania wskazują, że kolorowe grafiki zwiększają chęć do zapoznania się z wpisem o nawet 80% (źródło).

  1. Mózg szybciej przetwarza obrazy niż tekst

Zrozumienie przekazu wizualnego w postaci zdjęcia lub grafiki zajmuje 1/10 sekundy, na przeczytanie 200-250 słów przeciętny człowiek potrzebuje aż 60 sekund (źródło).

whites-blog-img-2-04112016

  1. Symbole są bardziej czytelne

Obraz wykorzystuje symbole, które przekazują znaczenie w sposób bezpośredni, jednoznaczny i bardziej czytelny niż tekst.  Przykładem takiego użycia są znaki drogowe – ich zrozumienie jest niemal intuicyjne.

  1. Obrazy ułatwiają zrozumienie

Jak pokazują badania Educational Technology Research and Development Journal (źródło) zastosowanie obrazów zwiększa stopień zrozumienia treści przez odbiorcę o 20%. Co więcej, grafika sprawia, że łatwiej zapamiętujemy przeczytane treści – po trzech dniach jesteśmy w stanie przypomnieć sobie nawet 55% informacji więcej (źródło).

  1. Obraz wywołuje emocje

Treść wizualna niesie ze sobą większy ładunek emocjonalny, skuteczniej niż słowo skłania użytkowników do reakcji. Badania dowodzą, że zastosowanie obrazu może podnieść współczynnik klikalności o blisko połowę (źródło).

Doktor Google, czyli jak Visual Content zwiększa zaangażowanie użytkowników

Obrazy pomagają przyciągnąć użytkowników, ale równie ważne jest ich zatrzymanie i zaangażowanie. W tym również pomaga nam Visual Content. Jak pokazują statystyki, treści wizualne są udostępniane w social media 40 razy częściej niż jakiekolwiek inne treści (źródło). Szczególną popularnością cieszą się infografiki. Postanowiliśmy wykorzystać ten fakt w praktyce. Stworzyliśmy infografikę Doktor Google, której celem było wypromowanie naszej agencji. Nasza infografika zobrazowała, jakich informacji o zdrowiu szukają Polacy w popularnej wyszukiwarce. Wykorzystaliśmy dane nieszablonowo łączące się z działalnością naszej firmy, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Doktor Google wywołał efekt wirusowy – napisano o nas w ponad 20 portalach, w tym Gazeta.pl, WP.pl, Onet.pl, naTemat.pl i NowyMarketing.pl. Dzięki Doktorowi Google pozyskaliśmy cenne linki pozycjonujące i uzyskaliśmy pierwsze miejsce w Google na hasło „agencja SEO”, co było naszym celem.

Jak nie zepsuć Visual Contentu na swojej stronie?

Kilka przypadkowych zdjęć umieszczonych na stronie to nie jest jeszcze Visual Content. Treści wizualne słabej jakości, niespójne z wizerunkiem marki i nieangażujące użytkowników nie pomagają w żaden sposób w realizacji naszych celów. Najczęściej popełniane błędy to między innymi:

  • brak przemyślanej strategii,
  • niedopasowanie treści do konkretnego kanału,
  • tworzenie nieczytelnych, przeładowanych treścią grafik,
  • niespójność materiałów publikowanych przez markę, brak cech charakterystycznych,
  • nieumieszczenie na grafice nazwy firmy, logo, adresu strony.

Unikanie tych błędów to już pierwszy krok do sukcesu.

Magda Ładuniuk
Content Marketing Specialist