APTELINE – dlaczego bardzo cieszy mnie ten Klient

· opublikowano: 12/07/2017

Anna Mościcka, Head of Marketing

Apteline to platforma typu “zamów i odbierz”. Umożliwia zamówienie online leków, kosmetyków, suplementów diety i ich odbiór w dowolnej lokalizacji – w mojej lokalnej aptece albo takiej, którą akurat mam po drodze, np. z pracy do domu.

To właśnie dla mnie największa zaleta tego serwisu – dzięki niemu nie muszę sprawdzać w kilku miejscach, czy produkt, którego potrzebuję, jest aktualnie dostępny. Wystarczy, że sprawdzę to online. Dodatkowo – zawsze mogę skonsultować się z farmaceutą dostępnym na czacie.

W tej chwili jako agencja obsługujemy Apteline we wszystkich obszarach kompetencyjnych, które oferujemy. Zarówno dla nas, jak i dla Klienta takie holistyczne podejście przynosi wiele korzyści. Możemy w łatwy sposób dzielić się wnioskami z poszczególnych obszarów, szybko weryfikować strategiczne założenia, wdrażać nowe rozwiązania i wzmacniać jeden obszar drugim.

Na początku było SEO i konsultacje dotyczące budowy serwisu. Od marca 2017 roku natomiast rozpoczęliśmy stałą obsługę w zakresie wsparcia redakcyjnego, link buildingu i komunikacji w projekcie.

Konrad Łęcki, ekspert w obszarze SEO: Koncentrujemy się zarówno na zwiększaniu zasięgu organicznego, jak i poprawianiu konwersyjności tego ruchu. W tym celu wzmacniamy pozycje haseł najbardziej skutecznych sprzedażowo oraz rozwijamy szerokość długiego ogona fraz.

W działaniach performance natomiast, jak podkreśla szef zespołu Krzysztof Konarski, najważniejsze będzie poszukiwanie szans i ustawień kampanii, które dadzą bezpośredni i szybki zwrot z inwestycji, co jest wyzwaniem biorąc pod uwagę konkurencyjny rynek i obostrzenia prawne w reklamowaniu produktów farmaceutycznych.

Ostatnim dołączonym obszarem działań jest ten, którym opiekuję się wewnątrz agencji, a mianowicie media społecznościowe. Zanim przejęliśmy prowadzenie komunikacji – najpierw na FacebookuInstagramie, a za chwilę także i w kanałach YouTube i LinkedIn – stworzyliśmy strategię, która szeroko analizowała markę i jej otoczenie rynkowe i ustawiała poszczególne narzędzia w odpowiednim kontekście.

Uważam, że to właśnie ze strategii powinny wychodzić działania komunikacyjne. Pozwala ona nie tylko dobrze ustawić cele i określić kierunki działań, ale także określić punkty i kryteria weryfikacji tak, by spisane założenia nie stały się nigdy barierą. Musi być na tyle elastyczne, by dawać przestrzeń do zmian i rozwoju. Bardzo ważne jest dla wspólnie osiąganych celów, by Klient miał podobne podejście i w przypadku Apteline tak jest. Klient rozumie nie tylko rolę strategii, ale także testów, nauki i weryfikacji.

To, co stanowi dużą wartość z punktu widzenia prowadzonych działań w social media, to również wartościowy, merytoryczny content, który tworzy Apteline. Będziemy starali się jak najskuteczniej wplatać go w strategię komunikacji.

Tak lubimy działać najbardziej – na wszystkich płaszczyznach, na podstawie ustalonej strategii, ale z odpowiednią dozą elastyczności i otwartości na testy.

Jeśli chcesz porozmawiać o strategicznym podejściu do swojego biznesu, zapraszam do kontaktu na LinkedIn:

 Anna Mościcka

Właścicielem i podmiotem prowadzącym platformę Apteline jest NEUCA S.A.

 

Jak zmienia się SEO i jak adaptować się do zmian?

· opublikowano: 29/06/2017

Tempo zmian w dziedzinie pozycjonowania w wyszukiwarkach jest ogromne. Jeśli macie co do tego wątpliwości to spójrzcie na dane poniżej:

 

Update'y Google

Źródło: SEMrush

 

28 znaczących aktualizacji algorytmu wyszukiwania w 5 miesięcy to jedynie pewien wycinek zmian i testów wprowadzanych przez inżynierów z Google. Przedstawiciel tej wyszukiwarki, Gary Illies, na ostatnim SMX Advanced powiedział:

 

I can confirm that we had at least two updates today to our core algorithm. I can confirm that we’ll have two updates tomorrow to the core algorithm. The day after we will have at least two updates.„

Brak uniwersalnych reguł

Co gorsze, reguły pozycjonowania nie tylko podlegają zmianom. Z każdym rokiem są one coraz bardziej rozmyte i coraz trudniej mówić o ogólnych, uniwersalnych zasadach pozwalających umieścić stronę na pierwszym miejscu wyników organicznych. Potwierdzają to liczne analizy, spośród których najbardziej miarodajne i wartościowe są raporty realizowane przez Searchmetrics. Firma ta analizuje ogromne ilości danych dotyczących wyników wyszukiwania. Następnie analizuje poszczególne sygnały (np. ilość linków, długość artykułów, wykorzystanie słów kluczowych) i szuka zależności między pozycją a danym czynnikiem. Główny wniosek płynący z ostatniej prezentacji z Markusa Tobera,(CTO w Searchmetrics) jest jasny – działania skuteczne w danej kategorii czy niszy tematycznej mogą być zupełnie niewłaściwe w innej.

Przykładowo: zdjęcia i długość tekstu jest pozytywnie skorelowana z pozycjami w przypadku zapytań turystycznych. Gdy jednak przeanalizujemy branżę finansową to okazuje się, że serwisy z małą ilością obrazów i treści mogą osiągnąć pierwszą stronę wyników wyszukiwania. Gdy w grę wchodzą pieniądze ważniejsze jest bezpieczeństwo – większość wyników z czołowych pozycji posiada wersję HTTPS.

Źródło: Searchmetrics

AI

Mało? Dodajmy więc do tego jeszcze RankBrain, czyli sztuczną inteligencję mieszającą w wynikach Google. RankBrain jest trzecim najważniejszym elementem algorytmu jeśli chodzi o wpływ na rankingi wyszukiwarki. Nie jest on oddzielnym czynnikiem. Zamiast tego weryfikowane są wyniki o potwierdzonej satysfakcji użytkowników. RankBrain analizuje wiele czynników i próbuje wybierać podobne cechy przy rankingowaniu stron dla podobnych zapytań. Takie wykorzystanie mechanizmu sprawia, że dla każdego z zapytań zasady rankingowania mogą być nieco różne, a inżynierowie Google oddali sztucznej inteligencji część kontroli nad wynikami.

Mobile

Pamiętajmy jednak, że rewolucja dokonuje się także w sposobie w jaki wyszukujemy informacji. Naszą główną bramą do internetu stał się smartfon. Już od jakiegoś czasu liczba zapytań mobilnych do Google jest większa od tych wpisywanych na laptopie czy komputerze stacjonarnym. Trendy cały czas faworyzują urządzenia mobilne, co wpływa na świat SEO:

  • Czas ładowania – w świecie zdominowanym przez komórki ma szczególne znaczenie. Użytkownicy mają dużo mniejszą cierpliwość, jeśli strona nie załaduje się w ciągu 2-3 sekund prawdopodobnie zrezygnują, wybierając kolejny wynik. Dodatkowo, jakość łącza jest często dużo gorsza niż w przypadku desktopu. Potrzebne są więc lekkie strony i nowe rozwiązania – Google namawia do rozwiązań typu AMP, coraz większą popularnością cieszą się progresywne aplikacje webowe (PWA – Progressive Web App).
  • Mobile-First Indexing – skoro podstawową wersją strony, z której korzystają użytkownicy to wersja mobilna, to naturalnym krokiem jest traktowanie przez Google tej wersji jako podstawowej do indeksowania. Stawia to przez wyszukiwarkami wiele wyzwań. Brak wersji mobilnej, mniej linków i treści w porównaniu do desktopowego wariantu – to wszystko sprawia, że podejście „mobile-first” w indeksacji nadal pozostaje w fazie planów.
  • Sposób wyszukiwania – gdy zadajemy pytanie za pomocą komórki to często zmienia się kontekst – wpisujemy po prostu „hydraulik” bezpośrednio w aplikacji mapy Google lub też zadajemy pełne pytanie za pomocą interfejsu głosowego, np. „Która planeta układu słonecznego jest największa?”.

 Bezpośrednie odpowiedzi

Fragmenty z odpowiedzią (ang Featured Snippet) – to funkcjonalność Google, która pokazuje odpowiedź na zadane wyszukiwanie bezpośrednio w wyniku, bez konieczności przechodzenia do źródła informacji.

Źródło: Google

Czy warto walczyć o taką formę wyróżnienia w wyszukiwarce? Głosy wydawców są podzielone. Z jednej strony Google wykorzystuje za darmo treści z artykułów, a użytkownik nie ma motywacji do przejścia do źródła, skoro uzyskał już odpowiedź. Tak więc wydawca nie ma możliwości otrzymania wynagrodzenia za przygotowane treści. Z drugiej strony pojawiają się przykłady serwisów, które zwiększyły ruch po znalezieniu się w ramach Featured Snippet. Dodatkowe kontrowersje wzbudza fakt, że Google nie udostępnia (i nie planuje udostępniać) wydawcom statystyk na temat wykorzystywania ich treści.

Google Home

Google Home

Inteligentne głośniki – urządzenia typu Amazon Echo czy Google Home uważane są przez wielu za „next big thing”. Wg badani eMarketera w 2017 roku w Stanach Zjednoczonych skorzysta z nich ponad 35 mln użytkowników (wielu z nich codziennie)!  Jak ma to się do SEO? Otóż na pytanie typu: „Google, czy 3-latek może jeść pieczarki?” Otrzymamy odpowiedź głosową wygenerowaną na podstawie zaindeksowanych informacji. Nadal nie wiadomo jednak jak na tym mają skorzystać wydawcy, czyli właściciele tych treści.

Źrodło: BI

Jak dostosować się do tych wszystkich zmian?

Jak widać zarówno specjaliści SEO jak i marketerzy obszaru digital nie mają łatwego życia. Poniżej kilka taktyk, które mogą pomóc:

Wypracowanie procesu ciągłego rozwoju i nauki – przy tak szybko starzejącej się wiedzy rok czy dwa przerwy powodują, że wypada się z branży. W związku z tym oprócz praktyki należy wydzielić kilka (kilkanaście?) procent czasu pracy na naukę (zmiany, case studies, nowe technologie)

Podejście interdyscyplinarne lub specjalizacja i praca w teamach – budowanie widoczności w wyszukiwarkach wymaga coraz częściej wiedzy i kompetencji z wielu dziedzin (strategia, kreacja, analityka, PR, programowanie). Możemy więc rozwijać się interdyscyplinarnie lub podzielić większy zespół ekspertów tak by każdy mógł się wyspecjalizować w wybranym obszarze, a jednocześnie blisko współpracować w ramach zespołu.

Analiza danej niszy i inżynieria odwrotna – skoro nie ma uniwersalnych zasad pozycjonowania większe znaczenie zyskuje strategia dokładnego zbadania stron zajmujących wysokie pozycje i próba upodobnienia się do nich pod kątem elementów SEO.

White Hat SEO – zamiast skupiać się na trikach i próbach zmanipulowania algorytmu warto skupić się na podstawach i dostarczaniu wartości użytkownikom:

  • przyjaznej stronie (szybkiej, dostępnej na wielu urządzeniach, realizującej potrzebę użytkownika)
  • wartościowych treściach (jakościowych, unikalnych, stanowiących wartość dodaną do obecnych zasobów internetu)
  • Zaufaniu i sile marki (rozpoznawalność, wzmianki o marce, certyfikaty, opinie klientów, wartościowe linki)

Dotarłeś do końca! Super!

a) Chciałem tylko skomentować/przeczytać komentarze – możesz to zrobić na moim LinkedInie:

Linkedin post

b) Przeczytałem do końca bo było ciekawe – poleć/udostępnij artykuł na LinkedInie:

Linkedin post

c) Chciałem sprawdzić kto to napisał – zobacz mój profil:

Maciej Woźniak

 

 

 

Cztery slajdy po konferencji Power of Content Marketing

· opublikowano: 12/06/2017

Ania Mościcka, Head of Marketing w Whites

Na zeszłotygodniowej konferencji organizowanej przez Stowarzyszenie Content Marketing Polska, na której gościnnie wystąpiły ekspertki w dziedzinie, Rebecca Lieb and Stephanie Losee, nie zabrakło też polskich ekspertów, min. Igora Bielobradka (autora bloga B2B Marketing) czy Albert Hupa (szefa agencji badawczej IRCenter.com). Chociaż zabrakło przełomowych wniosków, wybrałam cztery slajdy, które chcę przekazać dalej:

Pierwszy dotyczy opcji, jakie my, jako marketerzy, mamy w kontekście coraz większej ilosci tworzonych w internecie treści.

To, że jesteśmy świadkami zjawiska “content shock” wiemy doskonale (polecam wpis (wpis Mark Schaefer ).

Produkujemy coraz więcej contentu, którego odbiorcy konsumować nie są i nie będą w stanie więcej. Igor Bielobradek pokazuje trzy możliwe drogi dla content marketera: inwestycja w płatną dystrybucję (robią to prawie wszyscy), albo tworzenie takiego contentu, który jest w swojej wąskiej grupie docelowej najlepszym źródłem informacji, czy wręcz zbudowanie własnej grupy docelowej, dla której Twój content staje się kluczowy (lepiej, chociaż trudniej).

Kolejne dwa slajdy od Igora, doskonale podsumowujące, jakie cele powinni stawiać przed tworzonym contentem marketerzy:

I czwarty slajd od Alenki Bester, Head of Digital Content Marketing w Zavarovalnica Triglav (czołowego ubezpieczyciela w Słowenii), która ciekawie opowiedziała o tworzeniu zespołu zajmującego się content marketingiem.

Podkreślała to, o czym często zapominamy tworząc treści – że content marketing to maraton, nie sprint. Nie zrealizuje swoich celów bez zaangażowania, oddania i wytrwałości na dłuższą metę. To, co stworzysz, w długiej perspektywie mówi, kim jesteś jako firma i biznes. Padło w czasie tej prezentacji również inne stwierdzenie, z którym zgodzić się akurat nie mogę, że content realizuje przede wszystkim cele wizerunkowe.

Jeśli byliście na tym evencie i chcielibyście o nim porozmawiać, zapraszam do kontaktu na LinkedIn:

 Ania Mościcka

 

Pozycjonowanie sklepu internetowego – Case Study

· opublikowano: 09/05/2017

Chcielibyśmy Wam przybliżyć nasze podejście do działań SEO. W tym celu najlepiej posłużyć się przykładami. Będziemy więc sukcesywnie opisywać case studies. Niekoniecznie te najbardziej spektakularne – wiele z tych projektów jest na tyle specyficznych, że nie moglibyśmy o nich szczegółowo opowiadać bez  złamania wiążących nas klauzul poufności. Wierzymy jednak, że przedstawione przez nas przykłady pokażą jak warto podchodzić do pozycjonowania – długofalowo, metodycznie, podążając za trendami w zmianach algorytmu.

Klient

Sklep Internetowy oferujący ponad 10 tysięcy produktów z kategorii FMCG w konkurencyjnej branży. Grupą docelową sklepu są zarówno firmy jak i klienci indywidualni.

Sytuacja początkowa

  • Sklep był pozycjonowany przez kilka lat, przez jedną z największych polskich agencji specjalizujących się w SEO. Mimo tych działań, witryna notowała stałe spadki, w ciągu 2 lat spadek ruchu organicznego wyniósł 35%.
  • Kilka miesięcy przed podjęciem współpracy został zmieniony silnik sklepu co spowodowało kolejne spadki.
  • Oczekiwaniem klienta było zahamowanie spadków ruchu organicznego, a następnie zbudowanie stabilnego wzrostu, na poziomie 30% rok do roku.

 

Najważniejsze działania SEO

Pierwszy rok współpracy

1.Rozwiązanie problemu duplikacji stron na kilku płaszczyznach:

  • przekierowanie różnych wersji adresu URL strony głównej do wersji podstawowej;
  • rozwiązanie problemu duplikacji adresów stron kategorii produktów poprzez ustalenie kanonicznej wersji adresu i optymalizacji linkowania wewnętrznego;
  • rozwiązanie problemu duplikacji stron produktów przez wypłaszczenie adresów;
  • wykorzystanie canonicala do parametrów sortowania stron kategorii.

2. Wersja mobilna

Wykorzystanie subdomeny dla wersji mobilnej sklepu wymagało powiązania stron desktop<=>mobile, w celu łatwiejszej indeksacji serwisu i wykluczenia problemu duplikacji

3. Optymalizacja indeksacji

  • uporządkowanie przekierowań ze starych wersji adresów, które ciągle były dostępne po zmianie serwisu;
  •  wyłączanie z indeksowania stron nieistotnych z punktu widzenia wyszukiwarki: strony użytkowników, koszyka, panelu logowania;
  • naprawa i optymalizacja sitemapy XML.

Drugi rok współpracy

1. Optymalizacja indeksacji

  • optymalizacja strony błędu – przekierowanie do strony wyników wyszukiwań z podobnymi produktami i wyłącznie wyników wyszukiwań z indeksacji wyłącznie z indeksacji zbędnego filtrowania na stronach kategorii;
  • rozwiązanie problemu duplikujących się stron marek i producentów poprzez zastosowanie tagu canonical.

2. Optymalizacja czasu ładowania:

  • optymalizacja grafiki;
  • optymalizacja ilości kodu w strukturze HTML;
  • zmniejszenie liczby odwołań do serwera.

Działania stałe przez cały okres współpracy

1. Optymalizacja strategii link buildingu

  • kluczowe było określenie najważniejszych stron docelowych;
  • regularny i naturalny przyrost jakościowych linków;
  • nawiązanie współpracy z blogerami poprzez akcję specjalną.

2. Optymalizacja treści w serwisie

  • optymalizacja meta tagów – poprawa tagów na User Friendly + lepsze wykorzystanie fraz kluczowych;
  • dodanie unikalnych opisów kategorii i marek;
  • rozbudowa bloga serwisu;
  • optymalizacja nagłówków H – wprowadzenie optymalnej struktury nagłówków i wykorzystanie fraz kluczowych.

Efekty

Ruch organiczny

Wskaźnik Searchmetrics Visibility

Ruch organiczny wg Semstorm

Ilość fraz w TOP10 wg Semstorm

pozycje Top10

 

Czy taki wynik to sukces?

Dla wielu osiągnięte przez nas wyniki mogą okazać rewelacyjne,  oczywiście wielu przedsiębiorców ma dużo większe ambicje i oczekiwania. Warto w tym momencie podkreślić, że branża jest konkurencyjna o dość stabilnym poziomie ilości zapytań. Przedstawiony klient nie zaczynał też od zera, a był jednym z kluczowych graczy w swojej kategorii, uzyskujący co miesiąc kilkadziesiąt tysięcy wizyt z wyników organicznych. Dodatkowo rozpoczynaliśmy działania w sytuacji gdzie ruch organiczny miał trend spadkowy i pierwsze miesiące zostały poświęcone na zahamowanie spadków.

Wnioski

1. Partnerska relacja z klientem

Jak widzicie przez te 2 lata wdrożyliśmy wspólnie z klientem wiele ważnych zmian także po stronie samego serwisu. Kluczem do sukcesu było zaufanie i partnerska relacja, a także zaangażowanie we wdrażanie zmian.

2. Optymalizacja sklepu daje długoterminowe efekty

Nie wszystkie zmiany dały efekt bezpośrednio po wprowadzeniu. To całość optymalizacji sprawiła, że sklep stał się bardziej przyjazny dla użytkowników i łatwiejszy do indeksacji. Potwierdzeniem tej tezy są wzrosty widoczności przy kolejnych aktualizacjach algorytmu Google.

3. Znaczenie działań onsite

Przez cały okres współpracy wspieraliśmy domenę poprzez wzmacnianie profilu linkowego, jednak nasze analizy wykazują, że to poprawa na poziomie samego sklepu dała najwięcej korzyści.

Pytania?

Jeśli masz dodatkowe pytania odnośnie powyższego case study  skontaktuj się z Maciejem Woźniakiem z Whites: https://www.linkedin.com/in/wozniakmaciej/

 

Podsumowanie

 

5 kroków do optymalizacji Twojego kanału YouTube

· opublikowano: 27/04/2017

YouTube jest obecnie drugą po Google największą wyszukiwarką na świecie. Co 60 sekund publikowane jest około 400 godzin nowych materiałów filmowych. Na YouTube można osiągnąć światowy sukces i zarobić miliony. Najlepszymi tego przykładami są: Justin Bieber oraz szwedzki gracz komputerowy PewDiePie, który w krótkim czasie osiągnął zysk przekraczający 10 mln dolarów.

Nie jest ważne, czy dopiero Twoja marka zaczyna swoją przygodę z YouTubem czy prowadzisz już znany kanał. Zawsze możesz podwyższyć popularność własnego kanału.

Krok: 1. Tytuł filmu – myśl jak widz, angażuj użytkownika, przyciągnij uwagę

Nadając nazwę zamieszczanym na YouTube treściom, trzeba kierować się nie tylko wskazaniami SEO, ale również wziąć pod uwagę to, czego w sieci poszukuje potencjalny widz naszego kanału. Jeśli film jest nakręcony w HD, koniecznie wspomnij o tym w tytule.

Nie wszystkie wpisywane w Google frazy mają odpowiedź w formie filmów, dlatego najlepiej sprawdzać ręcznie siłę fraz. Algorytmy Google i YouTube różnią się od siebie, dlatego nie wszystkie tzw. mocne frazy Google będą się sprawdzały dla treści z YouTube.

Budując lub zmieniając tytuł i/lub opis filmu, użyj narzędzi, którymi zbadasz potencjał słów kluczowych:

  • Planner Adwords,
  • Keywordtool.io.

Krok: 2. Taguj filmy i stwórz atrakcyjny opis

Tagowanie to zwiększanie szansy na to, że Twój film znajdzie się w pasku bocznym: w proponowanych filmach (related video). Dlatego taguj filmy słowami powiązanymi z treścią filmu. Weź pod uwagę również to, czego będzie szukał Twój potencjalny widz, co wpisze w wyszukiwarkę. Pamiętaj o przymiotnikach, użytkownicy często wpisują frazy: np. śmieszne filmy z kotami.

Na opis filmu masz 5 tys. znaków ze spacjami – wykorzystaj je rozsądnie. Opis to nie tylko wskazówka dla użytkownika, ale też okazja dla robotów YouTube i Google do pozycjonowania filmu. Pierwsze linijki opisu powinny być przyjazne, użytkownik musi czuć się nimi zachęcony do kliknięcia. W opisie również trzeba pamiętać o słowach kluczowych. To też miejsce na umieszczenie istotnych dla kanału linków, np. do poprzedniego odcinka lub kanałów gości występujących w materiale, aktorów lub marek oraz ważnych linków do treści na Twojej stronie.  Tworząc opis pamiętaj, że tylko 150 znaków ze spacjami będzie widocznych w wynikach Google natomiast 120 w filtrze YouTube. Wykorzystaj te znaki jak najlepiej, zachęć widza do kliknięcia, zareklamuj się i to co oferuje film. Jeszcze raz: pamiętaj o frazach!

Krok: 3. Wideo powitalne i przemyślane playlisty – zachęć widzów krótkim materiałem filmowym

Strona powitalna kanału powinna być czytelna i wyposażona w tematycznie posegregowane playlisty (pamiętaj, by miały status publiczny). Kafelkowa struktura playlisty ułatwia odszukiwanie interesujących widza treści. Niemożność dotarcia do informacji szybko zniechęca użytkownika do całego kanału. Playlisty również powinny mieć opisy i tytuły zoptymalizowane pod kątem SEO. Czyli kolejny raz – pamiętaj o słowach i frazach kluczowych. Playlistę tworzysz dla wygody użytkownika, dlatego jeden film może znajdować się w kilku różnych grupach tematycznych. Playlisty są ważne, ponieważ również są widoczne w wynikach wyszukiwania na YouTube.

Linki do playlist powiązanych tematycznie warto umieszczać także w opisach pod filmami. Zwiększasz w ten sposób szanse na to, że użytkownik czytając opis filmu, skorzysta z innych treści w Twoim kanale. Jeżeli użytkownik nie znajdzie powiązanych tematycznie linków w opisie pod filmem, zainteresowany tematyką kliknie w podpowiedzi umieszczone przez Google z prawej strony, co może być równoznaczne z tym, że po obejrzeniu jednego filmu użytkownik opuści Twój kanał.

Krok: 4: Zachęcaj do interakcji, opinii, komentarzy, subskrypcji i like’ów

Liczba łapek w górę, udostępnień i komentarzy danego filmu zwiększa jego wartość. Zachęcaj do tego, prosząc widzów o opinie w filmie lub w opisie umieszczonym pod nim. Wyraź gotowość do uczestniczenia w dyskusjach, odpowiedzi na pytania lub wyjaśniania zagadnień związanych z materiałem lub Twoją osobą. Pamiętaj również, by na wszystkie komentarze odpowiadać. Bądź aktywnym twórcą i kontaktuj się ze swoimi widzami – oni to bardzo szybko docenią. Subskrypcje wpływają pozytywnie na pozycjonowanie kanału oraz wszystkich zamieszczanych na nim filmów, a subskrybent to też często aktywny widz, który chętnie wyraża swoje opinie. Liczba komentarzy pod filmem bezpośrednio przekłada się na wiarygodność i popularność kanału. Szanuj swoich widzów, umieszczaj materiały regularnie w równych – zaplanowanych odstępach czasu, dzięki temu będziesz bardziej wiarygodny, a widz poczuje się doceniony i będzie czekał na kolejny materiał.

Krok: 5. Wykorzystaj ekran końcowy i stwórz adnotacje

Ekran końcowy to miejsce, które często jest pomijane przez widza – po zaciemnieniu film może zostać wyłączony. Ciekawym sposobem na wykorzystanie końcowej planszy jest dodanie ciekawostki już po jej wyświetleniu. Najlepiej o niej wspomnieć w trakcie filmu, zachęcając do pozostania do ostatnich minut projekcji. Może to być konkurs, sensacja lub ciekawostka związana z treścią bieżącego filmu ewentualnie zapowiedź tego, co znajdzie się w kolejnym odcinku. Innym sposobem na wykorzystanie do maksimum czasu przeznaczonego na film jest umieszczenie planszy końcowej np. w prawym górnym rogu, kiedy w tle cały czas główny bohater coś mówi, robi, pokazuje. Problemem może być fakt, że filmy często wyświetlane są na małych ekranach smartfonów, przez co napisy końcowe i przycisk subskrypcji lub mogą być nieczytelne.

Karty i adnotacje pojawiające się w trakcie filmów, np. w formie odnośnika do innego filmu stworzonego przez Ciebie, to dodatkowa możliwość zatrzymania widza. Pamiętaj, by nie było ich za dużo, by nie utrudniały oglądania i były związane z omawianymi przez Ciebie tematami.

5 reklam, które warto zobaczyć

· opublikowano: 21/04/2017

Zapraszamy na subiektywny przegląd najlepszych kampanii marketingowych ostatnich tygodni. Wspominamy o polskich produkcjach – reklamie Allegro, kontrowersyjnym viralowym wideo od Reserved oraz zagranicznych reklamach Nike i Leroy Merlin.

  1. „Polish boy wanted” – Reserved

W swojej najnowszej kampanii marka odzieżowa Reserved sięgnęła po schemat doskonale znany z facebookowych stron w stylu Spotted: dziewczyna spotyka atrakcyjnego chłopaka, a kiedy ten znika z zasięgu jej wzroku, o pomoc w jego odnalezieniu prosi internautów. Tym razem w poszukiwania Wojtka z Warszawy zaangażowały się tysiące osób. Film z prośbą o namierzenie chłopaka szybko stał się viralem – obejrzało go ponad 2 miliony osób. Udostępniano go na popularnych fanpage’ach, pisano o nim w wiodących portalach oraz mówiono w telewizji. Można więc stwierdzić, że kampania osiągnęła zamierzony efekt. Działania Reserved wbrew zamierzeniom autorów kampanii wywołały odwrotny efekt do zamierzonego. Film „Polish boy wanted” nie był oznaczony jako reklama. Udostępniający byli przekonani, że dzielą się autentycznym materiałem nagranym przez prywatną osobę. Po ujawnieniu prawdy o akcji wiele osób poczuło się oszukanych, wykorzystanych do celów marketingowych bez swojej wiedzy oraz pozwolenia. Wywołana fala hejtu zmusiła markę do działania mającego na celu poprawę wizerunku – Reserved ogłosiło, iż część zysków z najnowszej kolekcji zostanie przekazana na wybrany cel społeczny. Dodatkowo kilka dni temu marka oficjalnie przeprosiła internautów za kampanię i wprowadzenie ich w błąd.

  1. „Bal”- Allegro

Allegro zachwyca opartymi na idei storytellingu reklamami z serii „Czego szukasz?”. W grudniu ubiegłego roku, marka podbiła serca internautów na całym świecie, wzruszającym spotem „English for beginners”  Najnowszy reklama zatytułowana „Bal” przedstawia historię dziewczynki, która przygotowuje się do balu karnawałowego. Jej mama poświęca całe noce na szycie kolejnych strojów, które nie przypadają kilkulatce do gustu. Frustracja narasta z każdym kolejnym strojem. Ostatecznie dziewczynka decyduje się wystąpić w prostej, czerwonej sukience – przebiera się za swoją mamę. Moment, w którym kobieta odkrywa, że to ona jest wzorem dla swojej córki wywołuję łezkę w oku wielu widzów.
Mimo tej wzruszającej narracji,  nie brakuje jednak głosów negatywnych – dotyczą one głównie promowania stereotypowych wzorów kobiecości. Twórcom reklamy zarzuca się, że przedstawili kobietę jako typową „matkę-Polkę” poświęcającą się dla rodziny, a jednocześnie ciągle niedocenianą przez wyjątkowo kapryśne dziecko. Spot, który wywołuje tak skrajne emocje obejrzało już ponad 2 miliony użytkowników. 

  1. „Z czego są zrobione dziewczynki?” – Nike

Nike w swoich kampaniach konsekwentnie działa na rzecz promowania kobiecej siły, jej roli w sporcie i społeczeństwie. W swojej najnowszej reklamie sięga do kultury rosyjskiej i przywołuje znaną piosenkę opowiadają o składnikach, z których zrobione są dziewczynki: z kwiatków, pierścionków, plotek, marmolady oraz innych pięknych i słodkich przedmiotów. Marka Nike wykorzystuje ten utwór, aby zredefiniować tradycyjne pojęcie kobiecości. Bohaterką filmu jest dziewczynka, która występuje przed dużą publicznością. W trakcie występu sama postanawia zmienić słowa znanej rosyjskiej piosenki. W jej wersji zamiast kwiatków i marmolady pojawiają się żelazo, walka, poświęcenie, odwaga, zaciśnięte pięści, a nawet siniaki.

  1. Kampania społeczna „Not special needs (just human needs)”

Kampania społeczna „Not special needs” przełamuje stereotypy na temat osób z zespołem Downa. Mówi się, że dotknięci tą chorobą wymagają szczególnego traktowania i troski. Bohaterowie najnowszego spotu pokazują absurdalność takiego myślenia. Czym są bowiem specjalne potrzeby? Aktorzy wymieniają między innymi jedzenie na śniadanie jajek dinozaura, noszenie gigantycznej zbroi, bycie masowanym przez kota i budzonym przez gwiazdę. W rzeczywistości potrzeby osób z syndromem Downa nie są specjalne – tak samo jak wszyscy ludzie potrzebują oni edukacji, pracy, możliwości, przyjaciół i miłości. Kampania ma na celu uświadomienie, że osoby z dodatkowym chromosomem mają taką samą wrażliwość i uczucia jak reszta społeczeństwa.

  1. „Life’s Adventure” – Leroy Merlin

Twórcy najnowszej reklamy Leroy Merlin, zamiast reklamowania bezpośrednio swoich produktów, postanowili zwrócić uwagę klientów przedstawiając im bajkową, ale życiową historię. Reklama została zrealizowana z rozmachem pełnometrażowego filmu – znajdziemy w niej historię pełną zwrotów akcji, piękne kadry i profesjonalne efekty specjalne. Spot przedstawia metaforę życia jako ciągłej podróży, ze wszystkimi wzlotami i upadkami. Centralną rolę odgrywa dom – to wokół niego koncentruje się cała akcja.

Case study: jak pozyskać wartościowe leady na rynku nieruchomości?

· opublikowano: 23/03/2017

Kampania przeprowadzona dla inwestycji Seaside Park nie należała do łatwych. W krótkim okresie musieliśmy znaleźć najlepsze kanały i metody kierowania kampanii online do trudno osiągalnej grupy docelowej, jaką są inwestorzy, zainteresowani rynkiem nieruchomości. Nasze działania zakończyły się dużym sukcesem i w związku z tym Klient zdecydował się na ich kontynuację. Zobaczcie w jaki sposób udało nam się pozyskać leady zainteresowane inwestycją w nieruchomości.

Główne wyzwania w kampanii

Seaside Park to prestiżowa inwestycja realizowana w Kołobrzegu. Nasz Klient oferuje apartamenty z widokiem na morze, które można wykorzystać jako prywatną kwaterę wypoczynkową lub nieruchomość na wynajem (również z opcją gwarantowanego najmu). Kampania, którą stworzyliśmy była skierowana na pozyskanie inwestorów zainteresowanych zakupem tych nowoczesnych mieszkań. Musieliśmy się więc zmierzyć z bardzo trudnym targetem – potencjalni klienci powinni dysponować budżetem o minimalnej wysokości blisko 250 tysięcy złotych (w przypadku apartamentów o najmniejszym metrażu). Osób zainteresowanych tak wysokimi inwestycjami nie ma wiele. Dodatkowo branża mieszkaniowa i deweloperska charakteryzuje się dużą konkurencyjnością, co jeszcze bardziej utrudnia dotarcie do grupy docelowej.

Jak działaliśmy?

Nasze doświadczenie pozwoliło nam od samego początku dobrze zidentyfikować grupę docelową, dzięki czemu kampania już na starcie zaczęła przynosić pozytywne efekty. Na podstawie pogłębionej analizy na bieżąco reagowaliśmy i wprowadzaliśmy konieczne zmiany. Nasz zespół odpowiedzialny był za przygotowanie reklam od etapu kreacji, poprzez tworzenie komunikatów, aż do ich dystrybucji. Kampania prowadzona była na Facebooku, w Google AdWords i GDN. Uruchomiliśmy także dodatkowe źródła, jak na przykład mailing, który okazał się w tym przypadku świetnym wsparciem w pozyskiwaniu nowych klientów.

Wyniki naszej kampanii dla Seaside

Prowadzone przez nas działania doprowadziły do ustabilizowania się pozytywnego trendu jakości ruchu i wzrostu współczynnika konwersji o 12%. Do tej pory nasz zespół pozyskał 1186 leadów, które stanowią ponad 80% wszystkich wypełnianych formularzy w trakcie trwania kampanii. Rewelacyjną skuteczność udało się jednocześnie połączyć z obniżeniem kosztu konwersji o 16%. Dodatkowym efektem prowadzonej kampanii było skierowanie znacznego wolumenu zainteresowanych użytkowników na infolinię klienta, co dodatkowo świadczy o rosnącym zainteresowaniu inwestycją Seaside Park po przeprowadzeniu kampanii online.

Współpraca z Whites – co mówi o nas klient?

Łukasz Waszek, Dyrektor: Agencja Whites jest naszym godnym zaufania ekspertem od kampanii AdWords. Whites wykazał się pełnym profesjonalizmem, rzetelnością oraz terminowością. Do klientów podchodzą w sposób bardzo elastyczny. Wszystkie te czynniki przełożyły się w szybkim czasie na zdobycie nie tylko naszego zaufania, ale również nowych klientów. 

Kobiety Internetu – subiektywny przegląd Whites

· opublikowano: 08/03/2017

Raz do roku możemy głośniej niż zwykle powiedzieć fajnym kobietom, że są naprawdę fajne. Że cenimy ich kompetencje, wiedzę i osiągnięcia. I że uwielbiamy dzielić się z nimi siłą i energią. Poznajcie kilka z nich – te, które inspirują nas na co dzień i z którymi spotkań i rozmów nie możemy się doczekać.

Magda Bigaj
Owner, HELPING HEADS

Magda założyła firmę, by pracować z tymi klientami, z którymi chce, a nie z tymi, z którymi musi.
Jej nieprzeciętne kompetencje i umiejętności budowania własnego brandu mogą inspirować każdą osobę marzącą o założeniu firmy. Cecha rozpoznawcza Magdy? Szczerość i najbardziej cięty język w branży („I speak fluent sarcasm”, if you know what I mean ;))  

Katarzyna Cieślik
Digital sales director, Burda International Poland

Zbudowanie dobrego zespołu sprzedaży nie jest łatwym zadaniem, z czym Kasia zawsze radziła sobie doskonale. Wcześniej w Agorze, obecnie na stanowisku Digital Sales Directora w Burdzie. W obu firmach z powodzeniem rozwija sprzedaż reklam dedykowanych kobietom. Jej cechą wyróżniającą jest skuteczność w działaniach i za to najbardziej ją podziwiamy. 

Joanna Drabent
CEO & co-founder, Prowly

Asia jest założycielką Prowly, które wprowadziła nie tylko na rynek polski, ale i zagraniczny. To wielki sukces, ale dla niej to za mało. Jest również partnerem Bluebirds – marki odzieżowej, która oferuje m.in. modułową sukienkę. Podziwiamy ją za niezwykłą energię, zaangażowanie i pasję, którą zaraża ludzi dookoła siebie.  A oprócz własnego biznesu ma czas na ludzi, pasje i rodzinę. 

Ilona Grzywińśka
Head of Communications Central and Eastern Europe, Uber

Jeśli ktoś wie, co to znaczy zarządzanie komunikacją niełatwego brandu, to jest to z pewnością Ilona. Na stanowisku Head of Communication w Uberze niejednokrotnie musiała zażegnać kryzys komunikacyjny i zawsze robiła to w najlepszym stylu. Ma ogromną wiedzę z obszaru nowoczesnego PRu, równowagę i wielką klasę. 

Anna Gumkowska
Head of Content Marketing, Gazeta.pl

Ania to jeden z najlepszych ekspertów w dziedzinie content marketingu i mówimy to z pełną świadomością. Rozwinęła ten segment w Agorze, łącząc potrzeby wydawcy i reklamodawcy. U Ani podziw budzi konsekwencja z jaką realizuje postawione sobie cele zawodowe, ale również prywatne m.in. obrona doktoratu. 

Katarzyna Jaklewicz
Programme Director of European VR Congress at Gazeta Wyborcza

Kasia jest entuzjastką technologii VR i zaraża swoją pasją ludzi dookoła siebie. Jak? Zorganizowała pierwszą dużą konferencję o VR w Polsce i to dzięki niej wiele osób miało okazję zapoznać się z tym tematem bliżej. Poza pracą kocha podróże, które łączy z drugą wielką pasją – kite surfingiem. 

Aleksnadra Jarośkiewicz
Head of E-commerce; Gino Rossi

Ola wygrywa nasze serca nie tylko swoimi kompetencjami i założonym przez siebie startupem. Również tym, że kiedy przyszedł czas na jego sprzedaż ze stratą dla założycieli, potrafiła opowiedzieć otwarcie o swoich błędach i o tym, ile nauczyło ją prowadzenie własnego biznesu. Dzielenie się sukcesami jest sprawą prostą, o doświadczeniu porażki zdecydowanie trudniej mówić. Ola obecnie zarządza zespołem e-commerce w Gino Rossi i zapewne jeszcze nie raz usłyszymy o jej pomysłach.

Marta Klimowicz
Head of Marketing, Monterail

Marta jest prawdziwą skarbnicą wiedzy w dziedzinie online marketingu. Doświadczeniami chętnie dzieli się na swoim blogu, w trakcie wykładów ze studentami, czy podczas konferencji, na których występuje w roli mentora. Marta nie boi się angażować w trudne i nieoczywiste projekty. Z powodzeniem wprowadziła i rozwinęła na rynku polskim, zagraniczne startupy m.in. Vinted czy Zomato, żeby później zająć się rozwojem marketingu na rynku IT.

Edyta Kowal
Content Manager, Prowly.com

Edyta na stanowisku content managera w Prowly jest odpowiedzialna za jedne z najlepszych działań content marketingowych marki na polskim i zagranicznym rynku. Swoimi tekstami i działaniami inspiruje nas i PRowców
z całego świata. Kilka tygodni temu na blogu Whites, polecaliśmy Prowly Magazine tworzony przez Edytę jako lekturę obowiązkową! 🙂 

Agnieszka Lewandowska
COO, Cupsell

Agnieszkę podziwiamy za odwagę oraz podążanie za marzeniami i pasjami. Jest ekspertem od startupów, a w wolnym czasie podróżuje i wykonuje piękne fotografie. Gdyby nie Agnieszka, branża startupowa miałaby o wiele mniej pięknych zdjęć.

Agnieszka Maciejowska
Co-Founder, Evenea.pl

Agnieszka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych kobiet na scenie startupowej. Jest mentorką i chętnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę w biznesie. Inspiruje nas jej energia, uśmiech i odwaga. Jest również doradcą prezydenta Słupska i pomaga w działaniach z zakresu nowych technologii realizowanych przez miasto. Uwielbiamy to!

Patrycja Matul
Agency Partner & Client Partner for Finance & Technology Verticals CEE, Facebook

Choć to Sheryl Santberg zapoczątkowała ideę lean in, w której zachęca kobiety, aby wzajemnie wspierały się w świecie biznesu, inspirowały i wzmacniały swoje kompetencje, to Patrycja jest jedną z tych osób, które przeniosły tę ideę na Polskę. Organizując spotkania pozwala kobietom na niebywały networking, naukę i dzielenie się energią.

Anna Miotk
Corporate Communication Director, Polskie Badania Internetu


Każdy wie, że warto robić działania marketingowe, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, jak istotna jest ich analiza. W tym obszarze działa Ania, która edukuje na szkoleniach, wykładach, konferencjach, w jaki sposób mierzyć efekty i wyciągać wnioski ze swoich działań. Promuje analityczną stronę marketingu m.in. w książce: „Skuteczne Social Media. Prowadź działania, osiągaj zamierzone efekty”. Mierzmy więcej!

Marysia Pelz-Orlińska
Digital Content and Product Director, Burda International Poland

Marysi można pozazdrościć wyjątkowego wyczucia lifestylowej strony internetu, które pożytkuje nie tylko w życiu zawodowym. Prowadzi również popularne konto na Instagramie, na którym umieszcza cudowne zdjęcia ze swojego prywatnego życia i codziennie daje nam powód do uśmiechu 🙂 

Anna Podkowińska-Tretyn
Regional Chief Digital Officer Poland & Czech Republic, Burda International Poland

Ania to wzór kobiety w biznesie. Zawsze kobieca, ciepła i serdeczna mimo wysokich stanowisk, jakie piastuje. Prywatnie Ania, to jedna z dwóch najbardziej zakochanych menadżerek (śledzimy jej social media!) w polskiej branży internetowej, które znalazły się w tym zestawieniu 🙂

Iwona Połóg
CEO, Optimizers

Iwonę podziwiamy przede wszystkim za konsekwentne budowanie firmy na trudnym i bardzo konkurencyjnym rynku. A mimo tego, że Whites tę konkurencję również stanowi, Iwona zawsze jest naszym przyjacielem i traktuje nas jak dobrych partnerów. Warto czerpać od Iwony wiedzę, bo ta oparta jest na szerokim doświadczeniu.

Aleksandra Pszczoła
CEO, BeeTalents

Ola to wulkan pozytywnej energii, którą zaraża wszystkich dookoła. Dawno temu swoją karierę wiązała z muzyką, teraz rekrutuje najlepszych specjalistów IT. Ola inspiruje swoją otwartą głową na świat i na zmiany. Nie boi się nowych wyzwań i przyjmuje je z uśmiechem na twarzy!

Hanna Rydlewska
Deputy Chief of News Division and Head of Newsroom, Gazeta.pl

Za co podziwiamy Hanię? Przede wszystkim za poruszanie ważnych i trudnych tematów, takich o których nie każdy ma odwagę lub ochotę głośno mówić. Polecamy, (tym, którzy jeszcze nie czytali), książki autorstwa Hani m.in „Slow sex. Uwolnij miłość” czy „Po prostu przyjaźń”. Również w internecie Hania współtworzyła miejsce, w którym znalazła się przestrzeń na ciekawe tematy, ludzi i historie, czyli Weekend Gazeta.pl. Mądra, otwarta i ciepła, taka jest Hania.

Agnieszka Skala
Chief executive officer, SPIN Szkoła Przedsiębiorczości Innovation Nest

Kolejna ważna kobieta dla świata startupowego. Agnieszka wie, jak uczyć przedsiębiorczości. Robi to zarówno jako wykładowca, jak i twórca szkoły dla początkujących przedsiębiorców, ale także mentor na licznych eventach branży startupowej. Godny zaufania przewodnik po świecie biznesu. 

Joanna Sosnowska
Editor in Chief WP Technologie, Wirtualna Polska

Pisanie o nowych technologiach w interesujący i rzetelny sposób nie jest sprawą łatwą. Asia to robi i jest naszym zdaniem jedną z najlepszych dziennikarek (i dziennikarzy) technologicznych w Polsce. Podziwiamy ją za ogromną wiedzę, profesjonalizm i znajomość rzeczy:)

Ewa Szczegielniak
Echo marketing, Managing Partner

Ewa po latach korporacyjnego doświadczenia, stworzyła wreszcie taką firmę, w której sama chciałaby pracować. I za tę odwagę w realizowaniu swojego marzenia podziwiamy ją najbardziej. Jest otwartym i bardzo pozytywnym człowiekiem, z którym każdy z nas chętnie by pracował  i realizował projekty :). 


Marta Szczęch
Product Manager, Wirtualna Polska

Wiele z wymienionych przez nas kobiet można podziwiać za kompetencje. I tak, Marta też jest taką kobietą. Z ogromną wiedzą o internecie i jej użytkownikach, a do tego konsekwentną i niezłomną w zarządzaniu projektami. Ale my kochamy ją również za miłość i wierność w stosunku do Legii i Chodakowskiej 😉

Aleksandra Szol – Tułecka
CEO, Pixers

Kto zna Olę, ten wie. Ola to przebojowa i energiczna kobieta, z ogromną wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Pracowała m.in jako Operations Manager w Google, a w zeszłym tygodniu objęła stanowisko CEO w Pixers. Wielkie gratulacje od całego Zespołu Whites!
W naszym subiektywny zestawieniu, Ola jest jedną z dwóch najbardziej zakochanych menadżerek w Polsce 😉 

Katarzyna Szpor
Owner, KlikMarketing

Kasię cenimy za nieprzeciętne kompetencje, wiedzę i doświadczenie. Nie będzie to stwierdzenie na wyrost, jeśli powiemy, że to  dzięki niej w Polsce rozwinął się marketing natywny. W tej chwili prowadzi własną firmę, żeby pracować w sposób jaki lubi oraz z ludźmi, których ceni. Jej postawa, odwaga i wiedza mogą być inspiracją dla wszystkich osób, które chcą postawić na swoim i tworzyć własną markę.

Małgorzata Walendziewska
Content Marketing Manager, Sotrender

Gosia to  przykład kobiety, która potrafi łączyć pracę ze swoją największą, niezwykle czasochłonną i wymagającą pasją, jaką jest bieganie.  Mimo pracy na wymagającym stanowisku, znajduje na to czas. Jest konsekwentna i uparcie dąży (biegnie!) do celu. A energii jeszcze sporo jej zostaje i chętnie dzieli się nią z innymi. Za co bardzo dziękujemy.

Anna Wątła
Owner, Spacecraft

Ania potrafi jednoczyć ludzi z naszej branży dookoła siebie. Organizatorka wielu spotkań, konferencji i zjazdów. Również tych wyłącznie kobiecych, na których uczestniczki wzajemnie nakręcają się do działania, przekraczania własnych barier i poszerzania horyzontów.  Aniu jesteśmy myślami z Tobą. 

Kalina Wyszyńska
CMO, To_Reforge

Jeśli masz pomysł na swój biznes, Kalina to osoba, z którą warto o tym porozmawiać. Również firma, w której pracuje, wspiera nowe projekty biznesowe i pomaga przedsiębiorcom przedostać się na rynek. Kalina nie tylko w pracy wspiera i pomaga rozwikłać każdy problem, nawet ten, który z pozoru wydaje się niemożliwy do rozwiązania. 

Anna Zarudzka
Managing Partner, Chilid Hi-End Web Design

Anię podziwiamy przede wszystkim za jej kobiecą siłę i odwagę w podejmowaniu wyzwań, połączoną z niezwykłą charyzmą. Jej firma to głównie klienci zagraniczni. Na tym niełatwym rynku szybko zdobywa zaufanie i potwierdza swoje kompetencje. Chętnie dzieli się również swoją wiedzą i doświadczeniem.

 

Luty: Przegląd najciekawszych kampanii marketingowych

· opublikowano: 06/03/2017

Kampanie marek w lutym obfitowały w miłosne historie, które związane były z walentynkami. My zdecydowaliśmy się na opis głównie tych nie związanych z miłosnym tematem. Znajdziecie tutaj zarówno reklamy chwytające za serce, jak i klipy z przymrużeniem oka.Zobaczcie, jakie spoty zwróciły naszą uwagę – zapraszamy do lektury!

Coca Cola – reklama “Historia pewnej miłości”

W 2016 roku Coca Cola stworzyła reklamę zatytułowaną „Break-up”, która pokazuje historię związku młodych ludzi. W spocie widzimy moment poznania się, romantyczne chwile spędzane razem, ale także czas kryzysu. Na każdym z etapów parze towarzyszy butelka Coca Coli, która ma symboliczne znaczenie w ich relacji. Całość jest okraszona romantyczną muzyką (piosenka „Made for you” wykonywana przez Alexandra Cardinale) i pięknymi ujęciami. W tym roku, z okazji walentynek, koncern postanowił wypuścić lokalne edycje tej reklamy. W polskiej wersji możemy zobaczyć popularną blogerkę Julię Kuczyńską, znaną jako Maffashion oraz jej partnera, vlogera Czarka Jóźwika z kanału Abstrachuje. Występ znanej pary sprawił, że reklama zanotowała na YouTubie ponad 1 milion wyświetleń.

Subaru – spoty promujące najnowszy model Impreza

Subaru przyzwyczaiło już do wzruszających spotów reklamowych opatrzonych hasłem „Love – it’s what makes a Subaru a Subaru” (ang. Miłość – to ona tworzy Subaru). Dotychczas mieliśmy okazję zobaczyć na przykład reklamęniezdarnym chłopcem, który niszczy wszystko, czego dotknie oraz spot przedstawiający młodych ludzi, którzy rozbili auta należące do rodziców. Najnowsze filmy stworzone przez markę również chwytają za serce. 3 spoty promujące model Impreza pokazują ważne chwile w życiu bohaterów. „Rewind” ukazuje chwile po kolizji drogowej i emocjonalną reakcję kierowcy, który martwi się o zdrowie swojej żony. „Moving out” obrazuje wyprowadzkę syna z rodzinnego domu. W oczach rodziców chłopak wciąż pozostaje małym chłopcem. W „More” widzimy narodziny dziecka i moment przywiezienia nowego członka rodziny do domu. W reklamach nie mogło oczywiście zabraknąć psów – motywu charakterystycznego dla Subaru.

Edeka – Eatcarus, czyli kampania „Jedz jak ten, kim chcesz być”

Sieć niemieckich supermarketów Edeka specjalizuje się w kampaniach o głębokim przesłaniu i misji społecznej. Najsłynniejszym spotem tej marki (ponad 55 milionów wyświetleń na Youtube) jest świąteczna reklama, w której osamotniony staruszek decyduje się na sfabrykowanie własnej śmierci, żeby wymusić odwiedziny swoich najbliższych Najnowszy spot firmy, zatytułowany Eatcarus, również ma szansę na stanie się viralem. Reklamę obejrzało już ponad 3,5 miliona widzów. Widzimy w niej chłopca, który żyje w nieco bajkowym świecie ludzi otyłych. Tymczasem on, jak mityczny Ikar, marzy o tym by fruwać jak ptak. Chłopiec realizuje swoje marzenie – mimo oceniających spojrzeń otoczenia, zmienia dietę, chudnie i dzięki temu może unieść się w powietrze. Misją reklamy jest promowanie dobrych nawyków żywieniowych, zwłaszcza wśród dzieci. Hasło „Iss wie der, der du sein willst” (niem. Jedz jak ten, kim chcesz być) nakłania do zdrowego odżywiania i realizacji marzeń. Spot nie przypadł jednak do gustu wszystkim widzom. Oprócz pochwał słychać także głosy, że reklama ośmiesza ludzi z nadwagą i bagatelizuje chorobę, jaką jest otyłość. Oceńcie sami.

Adidas – 15 spotów “Unleash Your Creativity”

Sport jest zwykle utożsamiany z ogromnym wysiłkiem fizycznym i testowaniem swojego ciała do granic możliwości. Efekty są wówczas zależne wyłącznie od ciężkiej pracy. Najnowsza kampania sportowej marki Adidas oferuje niestandardowe podejście do tego tematu. Hasło przewodnie 15 niedawno nakręconych spotów mówi, że ciężka praca to nie wszystko. Do odczucia prawdziwej różnicy potrzebne jest coś znacznie silniejszego – kreatywność. Do kampanii „Unleash Your Creativity” (ang. Uwolnij swoją kreatywność), Adidas zaprosił silne i inspirujące kobiety, takie jak supermodelka Karlie Kloss czy bokserka Ruqsana Begum. Opowiadają one o tym, jak kreatywność pomaga im realizować pasje i osiągać sukcesy. Dynamiczne klipy sprzedają nie tylko produkt, ale przede wszystkim określony styl życia i motywację do działania. Reklama przyciągnęła na YouTubie ponad 28 milionów widzów!

Old Spice – „Jungle Hero”

Reklamy produktów Old Spice to prawdziwa gratka dla miłośników absurdalnego humoru. W najnowszej reklamie kosmetyków powraca postać Legendary Mana, czyli nieustraszonego odkrywcy i mędrca, który ma przygotowaną sentencję na każdą okazję. Jego słowa z najnowszego spotu „Jungle Hero” mogą zrobić furorę wśród coachów i trenerów mentalnych na całym świecie. Legendary Man uczy nas, że lepiej zostać uderzonym w twarz przez sukces, niż tylko lekko połaskotanym przez porażkę (I’d rather be smacked in the face by success than tickled weirdly by failure). Źródłem jego sukcesów jest oczywiście antyperspirant Old Spice, który pomaga wyzwolić się nie tylko od potu, ale także od barier i ograniczeń stawianych przez dzisiejszy świat. Najnowsze reklama Old Spice zyskała ogromną popularność – obecnie zobaczyło już ją ponad 6 milionów widzów.

 

 

 

5 błędów w strategiach marketingowych

· opublikowano: 01/03/2017

Anna Mościcka, Head of Marketing

Czy w ogóle, drogi marketerze, masz strategię marketingową? Muszę zadać to pytanie, bo niestety wciąż spotykam się z firmami i zespołami, które nie tylko działają bez jasnego określenia, dokąd zmierzają, dlaczego, co i w jakim czasie chcą osiągnąć, ale także nie mają świadomości, że strategia marketingowa to absolutna podstawa, żeby rozpocząć działania. I to jest pierwszy, zasadniczy błąd. Strategia bowiem to nie tylko wiedza o tym, co robię i dokładny plan na to, ale również narzędzie weryfikacji i sprawdzania, czy obrany kierunek przynosi zamierzone rezultaty i czy po prostu jestem skuteczny. Zatem – najwyższy czas ją stworzyć.

Błąd drugi: myślisz o konkurencji w wąskim znaczeniu

Marki często nie wiedzą, kim dokładnie jest ich konkurencja. Nie chodzi tu wyłącznie o to, by umieć wymienić trzy kluczowe podmioty oferujące dokładnie takie same usługi czy produkty. Czasami konkurencja jest dalej. Dla Coca Coli konkurencją może być nie tylko Pepsi, ale również niszowe marki napojów, których powstawanie i popularność mówi o ważnym trendzie wśród konsumentów, poszukiwaniu wiarygodności i oryginalności, na które być może ich strategia komunikacji powinna umieć odpowiedzieć. Dla wydawców, na przykład takich, jak WP, konkurentem jest już nie tylko Gazeta.pl czy Onet, ale również Facebook, który dla wielu internautów jest pierwszym źródłem informacji i to z nim walczy o uwagę.

Błąd trzeci: tak naprawdę nic nie wiesz o Kasi, swojej potencjalnej Klientce

Twoją grupą docelową naprawdę nie są “wszyscy”. Warto zastanowić się, kim konkretnie jest osoba, do której mówisz. Może znasz kogoś, kto jest Twoim potencjalnym Klientem i jesteś w stanie wyobrazić sobie odpowiedzi na szereg szczegółowych pytań, które ułatwią Ci zaplanowanie takich działań i narzędzi, dzięki którym skuteczniej do niej dotrzesz. Jeśli na przykład działasz w branży B2B, odpowiedz sobie na pytanie, jakie ma stanowisko ta osoba, z jakich mediów społecznościowych korzysta, czyje profile tam śledzi, gdzie znajduje newsy branżowe i po prostu bądź właśnie tam. Więcej o budowaniu person na blogu Marty Klimowicz.

Błąd czwarty: skupiasz się na narzędziach, a nie na celu
To błąd, który dostrzegam zarówno po stronie klientów, jak i wielu agencji. Według mnie bardzo groźny, dlatego, że prowadzi do marnowania potencjału podejmowanych działań. Zanim zdecydujesz, że chcesz mieć konto na Instagramie, odpowiedz sobie na pytanie, co chcesz osiągnąć i w jakim czasie, gdzie się znaleźć i jakie cele zrealizować. Dopiero potem możesz skutecznie dobrać narzędzia. I to w taki sposób, żeby nawzajem się uzupełniały i wzmacniały. Jestem przekonana, że sukces działań marketingowych to właśnie strategiczne łączenie kanałów i działań, crossowanie kompetencji, wyciąganie wniosków i rekomendacji z różnych obszaru działań i jak najbardziej holistyczne podejście. To jest coś, na czym skupiamy się w pracy z naszymi klientami, bo nie raz udowodniliśmy, że to podejście przynosi nam najlepsze efekty.

Błąd piąty: naprawdę nie wiesz dokąd zmierzasz

Nawet jeśli znasz swoją konkurencję, przeanalizowałeś rynek, znalazłeś benchmarki, ale nie określiłeś konkretnych mierników swoich działań i nie zdecydowałeś, w jakich momentach i za pomocą jakich narzędzi je zmierzysz, zmierzasz donikąd. Nie będziesz bowiem w stanie na żadnym etapie powiedzieć, czy Twoje działania przynoszą zamierzone efekty, zweryfikować ich i zmienić. A sprawdzanie założeń i efektów naszych działań pozwala na decyzje o ich kontynuacji, modyfikacji lub całkowitej zmianie. Bo otwartość na zmiany i elastyczność są również ważnym czynnikiem strategii – otoczenie konkurencyjne, rynek i narzędzia zmieniają się w tempie błyskawicznym, my powinniśmy umieć na to sprawnie odpowiadać.